Czytasz dzięki

Tarcza ma być wzmocniona

opublikowano: 23-03-2020, 22:00

Rząd być może zawiesi składki na ZUS, ale tylko branżom, które najbardziej ucierpią przez koronawirusa. Może też ruszyć handel w niedziele

W poniedziałek Rada Dialogu Społecznego (RDS) debatowała o kształcie tzw. tarczy antykryzysowej. Stronę rządową reprezentowały m.in. Jadwiga Emilewicz, minister rozwoju, oraz Gertruda Uścińska, prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Przedstawiciele biznesu i pracodawców zgodnie stwierdzili, że aktualna wersja tarczy jest zbyt słaba, żeby realnie pomóc firmom i uratować miejsca pracy, i przedstawili rządowi konieczne rozwiązania.

Jadwiga Emilewicz zadeklarowała, że pochyli się nad tymi propozycjami i jeszcze w poniedziałek w nocy przedstawi partnerom społecznym nową wersję projektów ustaw składających się na pakiet pomocowy. We wtorek projektem tarczy antykryzysowej ma zająć się Rada Ministrów, a w piątek uchwalić ją Sejm.

Ulgi w ZUS dla wybranych

— Organizacje przedsiębiorców przedstawiły swoje postulaty niezbędnych i pilnych działań mogących skutecznie ratować firmy oraz miejsca pracy. Związkowcy i rząd wydawali się rozumieć nasze argumenty i co trzeba wprowadzić. Minister Emilewicz sprawiała wrażenie osoby otwartej na nasze postulaty i obiecała, że je przeanalizuje. Co z tego wyjdzie, przekonamy się wkrótce — mówi Andrzej Malinowski, prezydent Pracodawców RP.

Eksperci biznesowi zgłosili np. konieczność zawieszenia firmom (umorzenia) składek na ZUS zamiast ich odroczenia na czas pandemii (co proponuje rząd). Argumentowali, że odroczenie nie wspomoże, a tylko spowoduje kumulację składek, której po trzech miesiącach przedsiębiorcy nie dadzą rady udźwignąć.

— Prezes ZUS stwierdziła, że nierealne jest umorzenie składek na ZUS wszystkim przedsiębiorcom, bo kosztowałoby to aż 20 mld zł miesięcznie. Natomiast nie wykluczyła, że do przyjęcia byłoby rozwiązanie polegające na tym, że zawieszane byłyby na czas pandemii składki na ZUS tylko firmom z branż najbardziej cierpiących z powodu koronawirusa, czyli np. turystycznej, gastronomii czy niektórym usługom, jak fryzjerstwo. Prezes ZUS podała, że takie rozwiązanie kosztowałoby około 7 mld zł kwartalnie, a taki koszt mógłby być do akceptacji — relacjonuje „PB” Łukasz Bernatowicz, wiceprezes Business Centre Club (BCC).

Handel jedzeniem uwolniony

Jednym z głównych postulatów środowisk przedsiębiorców jest także całkowite zniesienie zakazu handlu w niedziele, a przynajmniej jego zawieszenie na czas pandemii. Dotąd rząd był głuchy na te apele. Niewykluczone, że dojdzie do przełomu.

— Minister Emilewicz stwierdziła, że raczej nie ma możliwości zupełnego zniesienia zakazu handlu w niedziele, ale rząd może przyjąć rozwiązanie częściowe, tj. zniesienie zakazu dla branży spożywczej. Dzięki temu można by kupować pożywienie w niedziele, co zredukowałoby natłokosób kupujących jedzenie w soboty — mówi Łukasz Bernatowicz.

b960cf00-66b9-11ea-bc55-0242ac130003
Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Na poniedziałkowym posiedzeniu RDS stało się jasne, że rząd nie zgodzi się na uwolnienie przedsiębiorcom pieniędzy zgromadzonych na tzw. rachunkach VAT, trafiających na nie w ramach rozliczeń w mechanizmie podzielonej platności VAT (split payment). Obecnie na tych rachunkach zamrożonych jest grubo ponad 100 mld zł. Eksperci apelują o oddanie tych pieniędzy firmom. W zakresie pozostałych postulatów biznesu wszystko okaże się po wtorkowym posiedzeniu rządu.

Oczekiwania biznesu*

  • Zwolnienie (umorzenie) z pobierania składek na ZUS na czas pandemii
  • Zupełne zniesienie zakazu handlu w niedziele
  • Oddanie firmom pieniędzy zamrożonych na kontach VAT (w split payment)
  • Obniżenie czynszu wszystkim najemcom, niezależnie od wielkości obiektu handlowego
  • Zwolnienie na sześć miesięcy ze składek na ZUS przedsiębiorców, którym w marcu przychody spadły o ponad 50 proc. (w porównaniu z lutym)
  • Zwolnienie na trzy miesiące firm z podatków CIT, PIT i składek na PFRON i Fundusz Pracy, zaniechanie poboru podatku od nieruchomości
  • Przyspieszenie zwrotu VAT do 15 dni Zawieszenie wdrażania programu PPK
  • Objęcie tzw. postojowym do 300 proc. minimalnego wynagrodzenia, a nie do 300 proc. wynagrodzenia przeciętnego Wypłacanie przez państwo zasiłku chorobowego przez pierwsze 33 dni choroby
  • Przejęcie przez państwo spłaty oprocentowania pożyczek dla firm w trudnej sytuacji z powodu pandemii Uruchomienie gwarancji państwowych dla banków na udzielanie niskooprocentowanych pożyczek pomocowych
  • Skrócenie do tygodnia wydawania pozwoleń na pracę dla cudzoziemców i automatyczne przedłużanie ich
  • Liberalizacja przepisów o zatrudnianiu cudzoziemców.
  • Przyznanie firmom pieniędzy na wydatki i szkody wynikające ze zwalczania koronawirusa
  • Zwolnienie firm z odpowiedzialności wobec kontrahentów lub pracowników w związku z wykonywaniem poleceń władz w zakresie walki z koronawirusem
  • Przedłużenie obowiązywania (ważności) decyzji administracyjnych wydanych na czas oznaczony
  • Uelastycznienie przepisów prawa pracy dotyczących kierowania pracowników do pracy zdalnej
  • Podanie do wiadomości publicznej sposobu wydatkowania 7,4 mld EUR pomocy z UE

*przykłady propozycji BCC do tarczy antykryzysowej

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy