Jak podkreślił Krzysztof Zawadzki, odpowiedzialny w Tauronie za finanse, wynik obciążył jednorazowy wzrost rezerw na świadczenia pracownicze.
Przychody zwiększyły się o 17 proc. do 6,5 mld zł i były zgodne z konsensusem. Wynik operacyjny spadł o 5 proc. do 308 mln zł i był o jedną czwartą niższy od oczekiwań.
Przychody grupy w całym 2012 r. wyniosły ponad 24,7 mld zł, czyli niemal 20 proc. więcej niż rok wcześniej. EBITDA wzrosła o 26 proc. do 3,8 mld zł, a zysk netto o 22 proc. do 1,5 mld zł.
– Za nami rok spowolnienia gospodarczego. Trudne otoczenie makroekonomiczne nie pozostało bez wpływu na branżę energetyczną. Tym bardziej cieszą dobre wyniki finansowe, które wypracowaliśmy w 2012 r. To z jednej strony zasługa skutecznej i konsekwentnie realizowanej strategii korporacyjnej, która przekłada się na lepszą efektywność działania, a z drugiej efekt uzyskania znaczących synergii już w pierwszym roku po akwizycji Górnośląskiego Zakładu Elektroenergetycznego – mówi Dariusz Lubera, prezes Tauronu.
– Zdajemy sobie sprawę z wyzwań, jakie stoją przed naszą branżą w tym roku i w latach następnych. Myślę, że jesteśmy dobrze do tego przygotowani, a nasze działania, w tym dalsza poprawa efektywności poprzez redukcję kosztów operacyjnych i modernizację naszych aktywów, powinny pozytywnie przełożyć się na wyniki Grupy - dodał prezes.