Techland nieśmiało myśli o giełdzie

GSU
opublikowano: 15-03-2019, 11:30

Techland, jeden z największych krajowych producentów gier, nie wyklucza oferty publicznej i debiutu na warszawskiej giełdzie. Półki co nie prowadzi jednak żadnych prac w tym kierunku.

- Oferta publiczna akcji i debiut Techlandu na GPW to jedna z opcji, której w przyszłości nie wykluczamy. Natomiast nie toczą się obecnie żadne prace z tym związane – mówi Karol Bach, dyrektor zarządzający Techlandu.

Karol Bach do Techlandu dołączył w listopadzie 2018 r., wcześniej przez pięć lat pracował w mCorporate Finance. Ten transfer w połączeniu z rozpoczęciem współpracy z agencją NBS sprowokował w ostatnim czasie spekulacje o szybkim debiucie producenta gier na giełdzie. Z informacji PB wynika, że w ostatnich latach przedstawiciele spółki spotykali się z instytucjami rynku kapitałowego, badając zainteresowanie. Póki co Techland prowadzi działalnośc w formie spółki z o.o. i twierdzi, że koncentruje się się na innych kwestiach.

-  Skupiamy się na równoległej produkcji dwóch tytułów AAA i to jest naszym priorytetem. Jednym z nich jest Dying Light 2. Obie nasze produkcje finansowane są ze środków własnych firmy – mówi CFO Techlandu.

W poniedziałek 18 marca na GPW wystartuje indeks WIG Games, skupiający w skład którego będą wchodzić takie spółki jak m.in. CD Projekt, 11bit studios, czy Playway.

- Stworzenie WIG Games jest dowodem na to, że branża produkcji gier stała się dla inwestorów bardzo ważna – mówi Karol Bach.

Techland jest znaczącym podmiotem na polskim rynku gier i gdyby był spółka publiczna, zapewne miałby spory udział w składzie indeksu WIG Games.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GSU

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy