Techniki pamięciowe w relacjach biznesowych

Maciej Łuczak, popularyzator technik pamięciowych
opublikowano: 13-07-2021, 11:52

Jednym z najprzyjemniejszych dźwięków dla uszu człowieka jest dźwięk jego imienia. Fakt, że o nim pamiętamy, świadczy o naszym szacunku do drugiej osoby i pozwala wywrzeć dobre pierwsze wrażenie w trakcie networkingu. Niestety żyjemy w czasach błyskawicznego postępu technologii, który przyniósł ze sobą równie błyskawiczny regres zdolności poznawczych.

Mamy problem z jakościowym zapamiętywaniem informacji. Oprócz imion gubimy daty, rzeczy do zrobienia i łapiemy się na tym, że ledwo pamiętamy materiał ze szkolenia, które odbyło się 5 minut temu. Nie ulega wątpliwości, że zdrowy i wytrenowany umysł zdecydowanie pozwala na lepszą wydajność w biznesie. Co zatem zrobić, by powstrzymać wstydliwą skłonność do zapominania i obudzić w sobie geniusza pamięci?

Poznaj więcej technik pamięciowych podczas webinaru prowadzonego przez autora artykułu >>

Skąd to zapominanie?

Na wstępie należy wyjaśnić, że winą nie należy obarczać samej pamięci. Sprawcą kognitywnego zamieszania w XXI wieku jest słaba koncentracja. Dzisiejsze mózgi są piłeczką pingpongową odbijaną pomiędzy Instagramem, Facebookiem i skrzynką mailową. Designerzy tych aplikacji doskonale wiedzą, jak zachęcać mózg do konsumowania treści. Pomaga im w tym bardzo proste narzędzie — powiadomienia. Przeanalizuj, jak często Twój smartfon wyrywa Cię z rzeczywistości, oznajmiając, że vloger wrzucił relację z wakacji, koleżanka wysłała mema na Messengerze, a do skrzynki mailowej wpadł newsletter strony internetowej, której nawet nie kojarzysz. Nasze mózgi nieustannie wędrują z jednego bodźca w drugi.

Jak ujarzmić bestię technologii?

Aby zyskać przewagę nad elektroniką, należy wyłączyć powiadomienia, a przynajmniej zredukować ich liczbę. Moim stałym nawykiem przy instalowaniu aplikacji na telefon jest wejście w ustawienia i odhaczenie opcji powiadomień. Dzięki temu prostemu zabiegowi zaglądam do smartfonu głównie wtedy, gdy tego potrzebuję, a nie wtedy gdy coś w nim dzwoni i zwraca na siebie uwagę. Tim Ferriss, autor książki "4-godzinny tydzień pracy", zaleca nawet zupełne odinstalowanie poczty elektronicznej w telefonie. Sam korzysta z poczty głównie na komputerze i dzięki temu, że skomplikował sobie ten proces, nie ma już pokusy, by kompulsywnie sprawdzać wiadomości mailowe. Pomyśl, czy musisz przeglądać każdą wiadomość dokładnie w tej chwili, gdy wpada Ci do skrzynki? Czy 2 godziny później nie będzie lepszych okoliczności, by na nią odpisać? Reaktywne podejście do smartfonu niewątpliwie zwiększa prawdopodobieństwo na wystąpienie stresu i znacznie osłabia produktywność.

Zadanie: Jeśli chcesz odzyskać koncentrację już teraz, wejdź w ustawienia telefonu i wyłącz niepotrzebne powiadomienia. Zobaczysz, jak szybko Twój mózg Ci się odwdzięczy.

Jak być bardziej tu i teraz?

Koncentrację warto wesprzeć również praktyką uważnościową. Na ogół, jako zabiegani ludzie, jesteśmy nieustannie we własnych głowach. Wielozadaniowość sprawiła, że nie potrafimy już zjeść obiadu bez oglądania serialu, a praca nie chce wyjść z naszych myśli nawet podczas spaceru w lesie. Jeśli chcesz podrasować pamięć, zacznij ćwiczyć mindfulness!

Trenowanie uważności jest proste. Nie potrzebujesz przeznaczać na to osobnej godziny w harmonogramie. Tę strategię możesz wdrożyć do codziennych aktywności. Wystarczy, że w danym momencie w pełni skoncentrujesz się na zmysłach. Skup się na tym, jak szczoteczka dotyka szkliwa Twoich zębów, kiedy myjesz je rano. Postaraj się intensywnie poczuć zapach drzew w pobliskim parku w drodze do pracy. Wsłuchaj się w muzykę skrzypka, którego mijasz na rynku. Spróbuj zjeść kolację bez podcastu i serialu — tylko Ty, smak kanapek i herbaty! Zerknij na otoczenie wokół Ciebie i obejmij wzrokiem każdy jego detal. Mindfulness pozwoli Ci być w pełni tu i teraz i uwolnić prawdziwy potencjał Twojej koncentracji.

Zadanie: Wybierz jedną codzienną czynność, podczas której osiągniesz pełną uważność. Ja zaczynałem od mycia naczyń i skupiałem się na tym, jak gąbka dotyka mojej skóry i jak pachnie płyn do naczyń. Gdy osiągniesz wprawę, dorzuć kolejną tego rodzaju aktywność.

Starożytne strategie dla nowoczesnej pamięci

Dzięki powyższym taktykom wiesz już, jak stopniowo poprawić koncentrację. Kolejną skuteczną strategią wspierającą mózg są techniki pamięciowe. Oczywistym faktem jest, że ludzie czasów starożytnych nie posiadali urządzeń elektronicznych, które zapisywały dane. W tamtych czasach treści takie jak przemówienia zapamiętywano naturalną pamięcią. To spowodowało popularyzację tzw. mnemotechnik, czyli sposobów ułatwiających przyswajanie informacji.

W tym miejscu mam dla Ciebie bardzo dobrą wiadomość. Ta starożytna strategia zapamiętywania może być z powodzeniem stosowana w XXI wieku i co najważniejsze, nie trzeba być geniuszem, aby z niej korzystać! Wystarczy, że wyrobisz w sobie nawyk tworzenia skojarzeń, tj. zamiany abstrakcyjnych informacji na absurdalne, kolorowe i niemożliwe do zapomnienia obrazy. Postaram się wyjaśnić ten proces na przykładzie wspomnianego już zapamiętywania imion. Tym samym pokażę Ci, że mnemotechniki mogą realnie wpłynąć na Twoje relacje!

Wyobraź sobie, że jesteś na wydarzeniu biznesowym. Wokoło sporo nowych twarzy. Już za chwilę podejdziesz do grupy osób, których nie znasz i zaczniecie się sobie przedstawiać. Poniżej proponuję Ci przepis na zapamiętanie ich imion i wywarcie dobrego pierwszego wrażenia:

1) Jeszcze przed tym, jak osoba wypowie imię, postaraj się skupić umysł na pytaniu "jakie jest jej imię?" W pełni skoncentruj się na tej czynności.

2) Po usłyszeniu imienia spróbuj na szybko wpaść na pierwsze lepsze skojarzenie do niego.

-Wanda — samochód VAN,

-Wojciech — WOJsko,

-Robert — ROBot,

-Anna — wANNA.

Jeśli nie możesz na nic wpaść, wyobraź sobie celebrytę noszącego to samo imię, np. Kuba Wojewódzki, Adam Małysz czy Małgorzata Kożuchowska.

3) Jednocześnie spróbuj dostrzec w twarzy tej osoby jakąś charakterystyczną cechę.

-piegi,

-duże niebieskie oczy,

-ekstrawagancka fryzura,

-bujna broda.

4) Połącz skojarzenie do imienia z zaobserwowaną cechą charakterystyczną.

-Wojciech ma bujną brodę, więc WOJsko maszeruje przez brodę;

-Wanda ma piegi, więc zwizualizuj sobie, że przez te piegi przejeżdża samochód typu VAN.

-Robert ma duże niebieskie oczy, którymi porusza ROBot.

5) Jeśli nie będziesz pewny imienia, zawsze możesz spytać o nie ponownie na zasadzie: "Wybacz, ale jest tu tak głośno, że łatwo się rozproszyć. Czy możesz powtórzyć Twoje imię?"

6) Gdy później dostrzeżesz tę osobę ponownie pośród tłumu, powtórz sobie jej imię w głowie wraz ze skojarzeniami.

7) Nigdy nie mów nowo poznanym osobom, co Ci się z nimi skojarzyło. Niektóre skojarzenia bywają niezręczne.

Na początku powyższy proces może wydać się trudny do wykonania. Polecam Ci jednak podejście challengowe. Spróbuj poeksperymentować z tą metodą przy najbliższych wydarzeniach biznesowych i sprawdzaj efekty. Z każdą kolejną próbą będziesz robić to szybciej i efektywniej, a z czasem dzięki tej sztuczce naprawdę zyskasz w oczach innych. Przypomnij sobie, jakie to uczucie, gdy nowo poznana osoba zwraca się do Ciebie "koleżanko" / "kolego"... A jak czujesz się, gdy ktoś mówi do Ciebie po imieniu minutę po tym, gdy je usłyszał. Jest różnica!

Zadanie: Zapamiętaj imiona trzech nowo poznanych osób. Wyobraź sobie dokładnie sceny przedstawiania się. Poczuj lekką tremę i cały zgiełk dookoła. Podczas podawania ręki zwizualizuj sobie wszystkie skojarzenia — Twoje własne lub zaproponowane przeze mnie.

Cześć! Mam na imię Kamila.

fot. pixabay

Propozycja cechy: długie włosy do ramion.

Propozycja skojarzenia: KAMeleon.

Propozycja pełnej mnemotechniki: KAMeleon zjeżdża po długich włosach na ramiona.

Danuta, miło mi!

fot. pixabay

Propozycja cechy: piegi.

Propozycja skojarzenia: NUTA.

Propozycja pełnej mnemotechniki: Piegi zamieniają się w NUTy i grają dźwięki.

Dzień dobry, z tej strony Kuba!

fot. pixabay

Propozycja cechy: broda.

Propozycja skojarzenia: KUBA Wojewódzki.

Propozycja pełnej mnemotechniki: KUBA Wojewódzki sprawdza jakość brody Kuby po wizycie u barbera.

A teraz oderwij się na 5 minut od artykułu i postaraj się czymś rozproszyć. Gdy do niego wrócisz, spróbuj wydobyć z pamięci każde imię i dopasuj do właściwej twarzy.

fot. pixabay

Czy pamiętasz imiona każdej z tych osób?

Jak trenować zapamiętywanie na co dzień? Jeżeli często poznajesz nowe osoby, to problem z głowy. Trening sam się zrobi pod warunkiem, że będziesz regularnie korzystać z w/w wskazówek. Dobrym pomysłem jest też ćwiczenie tej umiejętności w supermarkecie lub hotelu z uwagi na to, że pracownicy często noszą plakietki z imionami. Dodatkowo w internecie znajdziesz aplikacje treningowe dedykowane zapamiętywaniu imion. Pięć minut codziennej praktyki po kilku tygodniach powinno przynieść pierwsze efekty. Rezultaty będą widoczne nie tylko na imionach, ale również w ogólnej jakości Twojego zapamiętywania informacji na co dzień. Podobne metody są wykorzystywane chociażby przy szybkiej nauce słownictwa z języków obcych.

Dobra pamięć to dobre relacje!

Jeśli chcesz podnieść jakość relacji, postaw na sumienną pracę nad koncentracją. Sprawdź, co możesz zrobić, by zredukować negatywny wpływ smartfonu i w jakich sytuacjach uda Ci się wytrenować sztukę uważności. Ponadto postaraj się małymi krokami trenować mnemotechniki, zaczynając od zapamiętywania imion nowo poznanych osób. Z czasem zauważysz, że potencjał Twoich zdolności poznawczych jest wysoki, jeśli tylko dobrze skomunikujesz się z mózgiem.

Autor: Maciej Łuczak, Twórca contentu edukacyjnego, YouTuber, podcaster, popularyzator technik pamięciowych.

Weź udział w prowadzonym przez autora artykułu webinarze “Proste strategie na dobrą pamięć i koncentrację”, 31 sierpnia 2021 >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane