Technologia pomaga w ubezpieczeniach

Sylwia Wedziuk
opublikowano: 07-11-2017, 22:00

Likwidacja szkody będzie coraz bardziej zautomatyzowana — choć przedsiębiorcy wciąż wolą tradycyjne metody.

Obsługa szkód po wypadku skutkującym odpowiedzialnością ubezpieczyciela dzięki nowym technologiom staje się coraz bardziej automatyczna. O ile jednak w przypadku niektórych prostych polis dla osób indywidualnych jest to mile widziane, to firmy niechętnie przyjmują pomysły skutkujące ograniczeniem roli człowieka w tym procesie.

— Automatyzacja w zakresie obsługi szkód dotyczy przede wszystkim klientów indywidualnych. Korzyści z niej wynikające stały się jednak na tyle oczywiste, że ubezpieczyciele w Polsce dostrzegli także potencjał w wykorzystaniutakich możliwości w przypadku klientów korporacyjnych. Polisy dla firm są relatywnie tanie, a konkurencja duża, więc jest to szansa na obniżenie kosztów administracyjnych — mówi Marcin Pluta, partner zarządzający Sollers Consulting.

Jak można zautomatyzować likwidację szkód firmowych? Amerykańskie firmy ubezpieczeniowe zaczynają wykorzystywać np. Google Maps do analizy obszaru zniszczeń dokonanych przez huragany. Natomiast niemiecki ubezpieczyciel VOV pracuje nad wykorzystaniem sztucznej inteligencji do oceny skomplikowanych szkód w ubezpieczeniach od odpowiedzialności cywilnej kadry menedżerskiej. Do systemu przesyłane są dane dotyczące czynności prawnych w procesie likwidacji szkody.

— Celem jest znalezienie sprzeczności w zeznaniach osób powiązanych ze sprawą. Problem stanowi jednak język prawniczy, trudny do zrozumienia dla ludzi niebędących prawnikami, a co dopiero dla sztucznej inteligencji — zwraca uwagę Marcin Pluta.

W naszym kraju pojawia się kwestia likwidacji szkód choćby za pomocą dronów. — Ubezpieczyciele wykorzystują je w przypadku oględzin dużych albo trudnych obszarów w szkodach na terenach rolnych — mówi Sergiusz Szarata, dyrektor Departamentu Obsługi Ubezpieczeń komunikacyjnych i Masowych w Willis Towers Watson Services. Natomiast Warta jako pierwszy ubezpieczyciel w Polsce udostępniła opcję zgłoszenia szkody komunikacyjnej przez Messengera.

— Rozwiązanie jest wysoce zautomatyzowane. Użytkownik początkowo komunikuje się z botem, który pozostaje jednak pod nadzorem centrum obsługi klienta — mówi Marcin Pluta. Jednak zaawansowana automatyczna likwidacja to w Polsce nadal przyszłość. Marcin Pluta podkreśla, że zaczynając pracę nad nią, ubezpieczyciele nie koncentrują się na obsłudze szkód. Pozostaje to dla nich wciąż delikatny obszar, bo nie chcą pozostawiać procesu wypłacania odszkodowań bez kontroli człowieka.

— Zamiast skupiać się na obsłudze szkód, ubezpieczyciele angażują się we wspomaganie firm w likwidacji zaistniałej szkody, aby ograniczyć wysokość wypłacanych odszkodowań. Powszechnie wykorzystywane są narzędzia analityczne umożliwiające wykrycie wyłudzeń, dopiero w dalszej kolejności ubezpieczyciele automatyzują likwidację szkód. W tym zakresie najprawdopodobniej zaczną od polis dla flot samochodowych — mówi Marcin Pluta. Coraz częściej pojawia się też temat telematyki, czyli oceny ryzyka na podstawie stylu jazdy kierowcy. Przedsiębiorcy boją się, że coraz większa automatyzacja będzie oznaczać ograniczenie kontaktu z człowiekiem.

— Często sygnalizują nam, że nie są zainteresowani automatyzowaniem likwidacji szkód. Owszem, chcieliby, żeby odbywało się to się możliwie najsprawniej, ale jednocześnie potrzebują bezpośredniego kontaktu z prawdziwą osobą, z którą mogą porozmawiać — mówi Karol Dąbrowski, dyrektor Departamentu Likwidacji Szkód Korporacyjnych w Axie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Technologia pomaga w ubezpieczeniach