Technologia to nie wszystko

Rozwój przemysłu 4.0 i innowacje technologiczne zmienią obraz rynku usług logistycznych. Nie chodzi tylko o skrócenie czasu realizacji transportu, ale też o nowe podejście do łańcucha dostaw.

Zmiany technologiczne w branży logistycznej nabierają tempa, ale nadal trudno ocenić, na ile to właśnie one ukształtują jej krótko- i długoterminową przyszłość. Robotyzacja i automatyzacja procesów produkcji dziś nikogo nie dziwi, ale w branży logistycznej takie rozwiązania pozostają wciąż w fazie testów — i to w małej skali.

LOGISTYKA NA NOWO:
Zobacz więcej

LOGISTYKA NA NOWO:

Nie ma wątpliwości. Branża logistyczna w ciągu najbliższych 5 do 10 lat zmieni się nie do poznania. Przy dużej różnorodności dostępnych rozwiązań można się spodziewać, że najszybciej będą rozwijały się cyfrowe modele biznesowe — uważa Tomasz Sączek, wicedyrektor w Zespole Transportu i Logistyki PwC Polska. Fot. Marek Wiśniewski

Organizacja i innowacje

Patrząc w przyszłość należy jasno rozgraniczyć wpływ trendów (np. analizowanych w podejściu PESTEL, tj. politycznych, ekonomicznych, społecznych, technologicznych, środowiskowych czy prawnych) od konkretnych rozwiązań, które wchodzą na rynek. W branży logistycznej można oczekiwać dynamicznego rozwoju rozwiązań napędzanego przez te tendencje, a nawet swego rodzaju transformacji technologicznej. Potwierdzają to eksperci PwC Polska, autorzy raportu „Transport & Logistics TrendBook 2018”.

— Dziś bardzo dużo mówimy o cyfryzacji i przemyśle 4.0, a powinniśmy już myśleć o przyszłości i o tym, co nas czeka za 15-20 lat. Kolejny etap rewolucji przemysłowej to tzw. Ekosystem Cyfrowy, którego rozwój spodziewany jest po 2030 r. Cechą charakterystyczną tego etapu będzie w pełni elastyczna i zintegrowana sieć łańcucha wartości, zwirtualizowane procesy i taki właśnie kontakt z klientami. Dlatego powinniśmy już dziś myśleć o zmianie dzisiejszych linearnych łańcuchów dostaw w ekosystemy dostaw. Bez nowych technologii i innowacyjnego myślenia tego nie osiągniemy — mówi Tomasz Sączek, wicedyrektor w zespole transportu i logistyki PwC Polska.

Maciej Starzyk, menedżer w dziale doradztwa strategicznego i operacyjnego PwC, dodaje, że transformacja technologiczna branży logistycznej dzieje się na naszych oczach i nie cofnie się — właśnie dlatego, że napędzają ją makro-trendy.

— Najlepszym przykładem takiego mechanizmu jest dynamiczny rozwój e-commerce, który jest motorem napędowym np. dla segmentu KEP [Kurier-Ekspres-Paczki — przyp. red.]. Wraz z dojrzewaniem rynku e-commerce, duzi gracze zaczynają inwestować w logistykę, aby uzyskać kontrolę nad doświadczeniem użytkowników usług [ang. User Experience] i coraz częściej stosowane są rozwiązania automatyzujące procesy, jak RPA [ang. Robot Process Automation] w zakresie automatyzacji procesów administracyjnych czy botów obsługujących zamówienia klientów. Postępująca, wieloetapowa digitalizacja modeli biznesowych widoczna jest również w branży logistycznej, np. wśród firm spedycyjnych, obsługujących kontrakty online, czy w przypadku przewozów autobusowych. Właśnie takim modelem jest m.in. Flixbus, który postawił na automatyzację kontaktu przewoźnika z klientem online. Co ważne, tego rodzaju modele pozwalają przedsiębiorstwom jeszcze lepiej kontrolowaćdoświadczenie ich klientów — opowiada Maciej Starzyk.

Jutro i dziś

Tyle o przyszłości. Jak wygląda automatyzacja logistyki dziś?

— Nasze nowe magazyny działają w systemie VNA. Towary pobierane są przez wózki systemowe,prowadzone po powierzchni magazynu przez system JDA WMS. Wykorzystywana jest do tego celu wbudowana w posadzkę pętla indukcyjna. Dzięki błyskawicznej wymianie informacji między systemem WMS a nawigacją sterującą wózkami, działają one automatycznie przy minimalnym udziale operatora. Stosujemy to rozwiązanie w magazynach wysokiego składowania o korytarzach nieznacznie szerszych niż sam wózek, co pozwala nam na zwiększenie efektywności wykorzystania powierzchni magazynowej o ponad 30 proc. — mówi Piotr Chmielewski, dyrektor ds. rozwoju Rohlig Suus Logistics.

Jednak nie tylko o oszczędność miejsca chodzi. Automatyzacja procesów jest bardzo ważna również w kontekście dzisiejszego rynku pracowniczego. Potrzebne są rozwiązania usprawniające pracę i skracające czas wykonania poszczególnych zadań.

— Takim urządzeniem są np. inteligentne rękawice skanujące. Aktywacja skanowania kodu kreskowego następuje przez zetknięcie ze sobą kciuka i palca wskazującego. Rękawice istotnie skracają czas skanowania towarów, co w zależności od projektu daje oszczędność nawet do kilkuset godzin rocznie na jedną sztukę, przy założeniu trzech zmian pracowniczych na dobę — przekonuje Piotr Chmielewski.

Automatyzacja operacji logistycznych to jednak nie wszystko. Rohlig Suus pracuje również nad robotyzacją procesów biurowych za pomocą zyskującej na popularności technologii Robotic Process Automation (RPA).

— Już w ciągu najbliższego roku uda się nam zastąpić wiele żmudnych elementów pracy spedytorów i działów wsparcia, a tym samym uwolnić zasoby do realizacji znacznie bardziej wartościowych zadań. Oprogramowanie RPA wykorzystuje boty, które są w stanie powtórzyć zadany schemat czynności i zastąpić ludzką pracę w procesach rutynowych i powtarzalnych. Przykładowo, dzięki technologii RPA możemy wygenerować natychmiastowe oszczędności na poziomie 20 proc. w procesach rozliczeń operacji logistycznych, bez zmian w harmonogramach pracy i bez większej ingerencji w istniejące systemy informatyczne — opowiada Piotr Chmielewski.

Drony w magazynie

W kontekście innowacji w logistyce dużo mówi się o dronach, jednak znajdują się one dopiero w fazie testów. Wykorzystania tego typu rozwiązań do dostaw w miastach możemy spodziewać się dopiero za kilka lat.

— Obecnie analizujemy opłacalność zastosowania dronów do prowadzenia autonomicznej inwentaryzacji w magazynach — mówi Piotr Chmielewski.

Kluczową technologią dla branży logistycznej może okazać się natomiast druk 3D. Łączenie spersonalizowanych komponentów wydrukowanych lokalnie z komponentami importowymi oraz wzrost transportu i magazynowania termoplastów, fotopolimerów oraz innych materiałów do druku 3D może przynieść w branży duże zmiany. Niewątpliwie spadnie liczba gotowych produktów w magazynach regionalnych i nastąpi zwiększenie liczby małych lokalnych magazynów krótkiego składowania, umiejscowionych nawet w centrach dużych miast.

— Równocześnie, dzięki drukowi 3D, możemy w dłuższej perspektywie spodziewać się ograniczenia transportu na duże odległości, ograniczenia operacji celnych oraz zwiększenia popytu na transport lokalny małogabarytowy w formule city service z dostawami tego samego dnia — uważa Piotr Chmielewski.

Weź udział w "XV Forum Polskich Menedżerów Logistyki POLSKA LOGISTYKA", 2-3 października 2018 r., Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Technologia to nie wszystko