Technologia to nie wszystko

opublikowano: 11-09-2018, 22:00

Rozwój przemysłu 4.0 i innowacje technologiczne zmienią obraz rynku usług logistycznych. Nie chodzi tylko o skrócenie czasu realizacji transportu, ale też o nowe podejście do łańcucha dostaw.

Zmiany technologiczne w branży logistycznej nabierają tempa, ale nadal trudno ocenić, na ile to właśnie one ukształtują jej krótko- i długoterminową przyszłość. Robotyzacja i automatyzacja procesów produkcji dziś nikogo nie dziwi, ale w branży logistycznej takie rozwiązania pozostają wciąż w fazie testów — i to w małej skali.

LOGISTYKA NA NOWO:
LOGISTYKA NA NOWO:
Nie ma wątpliwości. Branża logistyczna w ciągu najbliższych 5 do 10 lat zmieni się nie do poznania. Przy dużej różnorodności dostępnych rozwiązań można się spodziewać, że najszybciej będą rozwijały się cyfrowe modele biznesowe — uważa Tomasz Sączek, wicedyrektor w Zespole Transportu i Logistyki PwC Polska.
Fot. Marek Wiśniewski

Organizacja i innowacje

Patrząc w przyszłość należy jasno rozgraniczyć wpływ trendów (np. analizowanych w podejściu PESTEL, tj. politycznych, ekonomicznych, społecznych, technologicznych, środowiskowych czy prawnych) od konkretnych rozwiązań, które wchodzą na rynek. W branży logistycznej można oczekiwać dynamicznego rozwoju rozwiązań napędzanego przez te tendencje, a nawet swego rodzaju transformacji technologicznej. Potwierdzają to eksperci PwC Polska, autorzy raportu „Transport & Logistics TrendBook 2018”.

— Dziś bardzo dużo mówimy o cyfryzacji i przemyśle 4.0, a powinniśmy już myśleć o przyszłości i o tym, co nas czeka za 15-20 lat. Kolejny etap rewolucji przemysłowej to tzw. Ekosystem Cyfrowy, którego rozwój spodziewany jest po 2030 r. Cechą charakterystyczną tego etapu będzie w pełni elastyczna i zintegrowana sieć łańcucha wartości, zwirtualizowane procesy i taki właśnie kontakt z klientami. Dlatego powinniśmy już dziś myśleć o zmianie dzisiejszych linearnych łańcuchów dostaw w ekosystemy dostaw. Bez nowych technologii i innowacyjnego myślenia tego nie osiągniemy — mówi Tomasz Sączek, wicedyrektor w zespole transportu i logistyki PwC Polska.

Maciej Starzyk, menedżer w dziale doradztwa strategicznego i operacyjnego PwC, dodaje, że transformacja technologiczna branży logistycznej dzieje się na naszych oczach i nie cofnie się — właśnie dlatego, że napędzają ją makro-trendy.

— Najlepszym przykładem takiego mechanizmu jest dynamiczny rozwój e-commerce, który jest motorem napędowym np. dla segmentu KEP [Kurier-Ekspres-Paczki — przyp. red.]. Wraz z dojrzewaniem rynku e-commerce, duzi gracze zaczynają inwestować w logistykę, aby uzyskać kontrolę nad doświadczeniem użytkowników usług [ang. User Experience] i coraz częściej stosowane są rozwiązania automatyzujące procesy, jak RPA [ang. Robot Process Automation] w zakresie automatyzacji procesów administracyjnych czy botów obsługujących zamówienia klientów. Postępująca, wieloetapowa digitalizacja modeli biznesowych widoczna jest również w branży logistycznej, np. wśród firm spedycyjnych, obsługujących kontrakty online, czy w przypadku przewozów autobusowych. Właśnie takim modelem jest m.in. Flixbus, który postawił na automatyzację kontaktu przewoźnika z klientem online. Co ważne, tego rodzaju modele pozwalają przedsiębiorstwom jeszcze lepiej kontrolowaćdoświadczenie ich klientów — opowiada Maciej Starzyk.

Jutro i dziś

Tyle o przyszłości. Jak wygląda automatyzacja logistyki dziś?

— Nasze nowe magazyny działają w systemie VNA. Towary pobierane są przez wózki systemowe,prowadzone po powierzchni magazynu przez system JDA WMS. Wykorzystywana jest do tego celu wbudowana w posadzkę pętla indukcyjna. Dzięki błyskawicznej wymianie informacji między systemem WMS a nawigacją sterującą wózkami, działają one automatycznie przy minimalnym udziale operatora. Stosujemy to rozwiązanie w magazynach wysokiego składowania o korytarzach nieznacznie szerszych niż sam wózek, co pozwala nam na zwiększenie efektywności wykorzystania powierzchni magazynowej o ponad 30 proc. — mówi Piotr Chmielewski, dyrektor ds. rozwoju Rohlig Suus Logistics.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Jednak nie tylko o oszczędność miejsca chodzi. Automatyzacja procesów jest bardzo ważna również w kontekście dzisiejszego rynku pracowniczego. Potrzebne są rozwiązania usprawniające pracę i skracające czas wykonania poszczególnych zadań.

— Takim urządzeniem są np. inteligentne rękawice skanujące. Aktywacja skanowania kodu kreskowego następuje przez zetknięcie ze sobą kciuka i palca wskazującego. Rękawice istotnie skracają czas skanowania towarów, co w zależności od projektu daje oszczędność nawet do kilkuset godzin rocznie na jedną sztukę, przy założeniu trzech zmian pracowniczych na dobę — przekonuje Piotr Chmielewski.

Automatyzacja operacji logistycznych to jednak nie wszystko. Rohlig Suus pracuje również nad robotyzacją procesów biurowych za pomocą zyskującej na popularności technologii Robotic Process Automation (RPA).

— Już w ciągu najbliższego roku uda się nam zastąpić wiele żmudnych elementów pracy spedytorów i działów wsparcia, a tym samym uwolnić zasoby do realizacji znacznie bardziej wartościowych zadań. Oprogramowanie RPA wykorzystuje boty, które są w stanie powtórzyć zadany schemat czynności i zastąpić ludzką pracę w procesach rutynowych i powtarzalnych. Przykładowo, dzięki technologii RPA możemy wygenerować natychmiastowe oszczędności na poziomie 20 proc. w procesach rozliczeń operacji logistycznych, bez zmian w harmonogramach pracy i bez większej ingerencji w istniejące systemy informatyczne — opowiada Piotr Chmielewski.

Drony w magazynie

W kontekście innowacji w logistyce dużo mówi się o dronach, jednak znajdują się one dopiero w fazie testów. Wykorzystania tego typu rozwiązań do dostaw w miastach możemy spodziewać się dopiero za kilka lat.

— Obecnie analizujemy opłacalność zastosowania dronów do prowadzenia autonomicznej inwentaryzacji w magazynach — mówi Piotr Chmielewski.

Kluczową technologią dla branży logistycznej może okazać się natomiast druk 3D. Łączenie spersonalizowanych komponentów wydrukowanych lokalnie z komponentami importowymi oraz wzrost transportu i magazynowania termoplastów, fotopolimerów oraz innych materiałów do druku 3D może przynieść w branży duże zmiany. Niewątpliwie spadnie liczba gotowych produktów w magazynach regionalnych i nastąpi zwiększenie liczby małych lokalnych magazynów krótkiego składowania, umiejscowionych nawet w centrach dużych miast.

— Równocześnie, dzięki drukowi 3D, możemy w dłuższej perspektywie spodziewać się ograniczenia transportu na duże odległości, ograniczenia operacji celnych oraz zwiększenia popytu na transport lokalny małogabarytowy w formule city service z dostawami tego samego dnia — uważa Piotr Chmielewski.

Weź udział w "XV Forum Polskich Menedżerów Logistyki POLSKA LOGISTYKA", 2-3 października 2018 r., Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane