Tel Awiw widziany oczami startupowca

Szymon Pruszyński, koordynator Software Development Academy
opublikowano: 02-10-2015, 11:10

DLD Innovation Festival w Tel Awiwie przyciąga start-upy z całego świata. Nic dziwnego, to mekka miłośników nowych technologii.

Dzięki warszawskiemu programowi akceleracyjnemu Waw.ac dostałem możliwość wzięcia udziału w jednej z najważniejszych konferencji poświęconych innowacjom - DLD Innovation Festival w Tel Awiwie. To wydarzenie, w którym uczestniczą pomysłodawcy, przedsiębiorcy i wynalazcy. Spotkanie przedstawicieli korporacji z branży IT, lifescience i start-upów. Możliwość obcowania z myślą technologiczną, która z jednej strony ułatwia nam życie, rozwiązuje aktualne problemy, a z drugiej odkrywa konsumenckie potrzeby, jakich sami jeszcze nie dostrzegamy. 

- Można wpaść w kompleksy, gdy słyszy się o już wdrożonych i dopiero powstających na świecie pomysłach - mówi Szymon Pruszyński, warszawski koordynator regionalny Software Development Academy.
Zobacz więcej

W blasku reflektorów:

- Można wpaść w kompleksy, gdy słyszy się o już wdrożonych i dopiero powstających na świecie pomysłach - mówi Szymon Pruszyński, warszawski koordynator regionalny Software Development Academy. Marek Wiśniewski

Jak równać, to do lepszych 

Można wpaść w kompleksy, gdy słyszy się o już wdrożonych i dopiero powstających na świecie pomysłach. Spotkania tego typu wyznaczają standardy, do których równać muszą młodzi przedsiębiorcy z krajów takich jak Polska. 

Liczba ludzi, mnogość idei początkowo obezwładnia. Po lewej buczą klimatyzatory wielkiego namiotu Intela. W środku wypełniona po brzegi sala wykładowa i pomieszczenia ze stoiskami, z których każde przedstawia inny produkt na oddzielnym ekranie. Obok namiot Amazona. Coś dla fanów pomysłów amerykańskiego giganta, w szczególności usług webowych. Wreszcie największy z namiotów ze sceną. Od rana do wieczora toczyły się na niej dyskusje i prezentowały się start-upy, których szefowie siedzieli na kanapach, oświetleni blaskiem reflektorów. 

Każdy z nich miał za zadanie przekonać publiczność, że to jego pomysł jest wart uwagi, że się sprzeda i jest lepszy od istniejących rozwiązań. W końcu każdy start-upowiec musi umieć sprzedawać. 

Debiutanci i tuzy biznesu 

Pomiędzy najbardziej znanymi globalnymi korporacjami ulokowały się najciekawsze start-upy ze świata. Debiutanci swobodnie rozmawiali z dużo bardziej doświadczonymi przedsiębiorcami. Każdy chciał podzielić się swoim pomysłem, pasją, opowiedzieć o drodze, jaką przeszedł. Otwartość, z jaką to robili, jest zaskakująca. 

Każda przeprowadzona w trakcie konferencji rozmowa była wyjątkowym doświadczeniem. Po każdym dniu wychodziłem zmęczony, ale z głową pełną inspiracji. Udział w takim wydarzeniu utwierdza w przekonaniu, że warto skoncentrować się na samorozwoju i poszukiwaniu. W życiu i w biznesie. 

 

Więcej o Software Development Academy znajdziesz w artykule:

Programista skrojony ma miarę >>>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Szymon Pruszyński, koordynator Software Development Academy

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu