Tele 2 oburzona działaniami TP

rzecznik Tele 2 Polska
opublikowano: 2008-05-28 00:00

Telekomunikacja Polska (TP) odmówiła zawarcia z Tele2 Polska nowej umowy, określającej warunki hurtowego dostępu do sieci (abonament w ramach WLR), zgodnie z treścią nowej oferty ramowej, wydanej przez prezesa UKE 8 kwietnia 2008 r.

Jednym z podnoszonych przez TP powodów odmowy podpisania nowej umowy jest to, że TP nadal realizuje na rzecz Tele2 i jej abonentów usługę WLR, na podstawie decyzji Prezesa UKE z 29 grudnia 2006 r. i w związku z tym nie ma obowiązku zawierania nowej umowy. Ponadto, zdaniem TP, nowa oferta ramowa nie wprowadza żadnych różnic w stosunku do treści decyzji prezesa UKE, regulującej dotychczasową współpracę firm.

Oba argumenty TP są jednak nieprawdziwe i wręcz kuriozalne. TP jest bowiem prawnie zobowiązana do zawierania umów o dostępie telekomunikacyjnym na warunkach nie gorszych niż określone w ofercie ramowej i nie ma tu żadnego znaczenia, czy dotychczasową współpracę reguluje inna umowa, czy zastępująca ją decyzja regulatora. Zresztą sama TP wielokrotnie (np. w zakresie ruchu niedozwolonego PSI, kolokacji, LLU czy połączeń lokalnych) dążyła do zmiany umów narzuconych decyzją regulatora na umowy o dostępie telekomunikacyjnym.

Nie jest też prawdą, że treść nowej oferty ramowej nie wprowadza żadnych istotnych zmian co do świadczenia usługi WLR. Treść nowej oferty ramowej obejmuje bowiem m.in. bardzo ważną dla wielu abonentów kwestię przenoszenia numerów, która nie była zapisana w poprzednich decyzjach regulatora, wskutek czego TP odmawia abonentom WLR przeniesienia numeru do innego operatora. Odmowę podpisania przez TP umowy można jednoznacznie odczytać jako łamanie przez TP prawa oraz nadużywanie pozycji rynkowej przez niewywiązanie się z ciążących na spółce obowiązków regulacyjnych jako podmiotu o znaczącej pozycji rynkowej, nałożonych przez prezesa UKE i zaakceptowanych przez Komisję Europejską. Postępowanie TP po raz kolejny potwierdza też, że działania przeprowadzane przez tę firmę w ciągu ostatnich kilku miesięcy były szantażem mającym na celu wyeliminowanie konkurencji.

Karol Wieczorek,

rzecznik Tele 2 Polska