Tele Fonika wytnie krakowskie kable
Dziś odbędzie się WZA Krakowskiej Fabryki Kabli, które zdecyduje o jej likwidacji. Majątek fabryki trafi do tworzonej właśnie spółki Tele Fonika KFK. Protestują przeciwko temu związki zawodowe, które obawiają się utraty przywilejów socjalnych.
Dzisiejsze WZA Krakowskiej Fabryki Kabli ma zadecydować o likwidacji spółki. Myślenicka Tele Fonika, 98-proc. akcjonariusz KFK, zamierza połączyć dwie swoje firmy kablowe. Do nowo powstałej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością Tele Fonika KFK zostaną wniesione: majątek dawnej spółki cywilnej Tele Fonika oraz majątek likwidowanej Krakowskiej Fabryki Kabli.
Porządkowanie grupy
Zdaniem przedstawicieli KFK, jest to jeden z elementów restrukturyzacji grupy kapitałowej Tele Fonika. Przekształcenia mają zwiększyć szanse myślenickiej spółki na pozyskanie inwestora. Jej właściciele — trzy osoby fizyczne — nie wykluczali takiej możliwości. Jednak dotychczasowa forma prawna firmy — spółka cywilna — nie zachęcała inwestorów.
Związki protestują
Przeciwko decyzji o likwidacji KFK protestują związki zawodowe. NSZZ Solidarność wszczęła spór zbiorowy z zarządem fabryki.
Zdaniem związku, Tele Fonika, likwidując fabrykę, chce uchylić się od wypełnienia zobowiązań wobec pracowników, wyeliminować z gry pozostałych akcjonariuszy (2 proc. mają pracownicy i Skarb Państwa) oraz pozbyć się związków działających w fabryce.
— Zaskarżymy tę uchwałę. Nie wykluczam również akcji strajkowej — mówi Adam Wrona, przewodniczący związku.
Zarząd obiecuje
— Przekształcenia nie powodują faktycznego zamknięcia Krakowskiej Fabryki Kabli. Mogę zadeklarować, iż dotychczasowi pracownicy fabryki otrzymają propozycję zatrudnienia w nowo powstałej spółce — twierdzi mecenas Piotr Stryczek, doradca prezesa Krakowskiej Fabryki Kabli.
Według deklaracji zarządu, pracownicy decydujący się na podjęcie pracy w nowej spółce zachowają dotychczasowe uprawnienia „w zakresie długości okresu wypowiedzenia umowy o pracę w nowym podmiocie”.
W 1995 r. państwowe przedsiębiorstwo Krakowska Fabryka Kabli zostało przekształcone w jednoosobową spółkę Skarbu Państwa. W wyniku zadłużenia przedsiębiorstwa, na mocy ugody bankowej jego akcje objęli główni wierzyciele — Elektrim (40 proc.) i KGHM Polska Miedź (40 proc.). 10-proc. pakiet otrzymała załoga, która w 1997 roku odsprzedała go w większości KGHM. Po licznych zmianach w akcjonariacie miedziowy gigant stał się prawie wyłącznym właścicielem KFK. Stopniowo jednak odsprzedawał swoje walory myślenickiej Tele Fonice.
Walka o socjal
Zdaniem związkowców, myślenicka spółka powinna utrzymać gwarancje socjalne, dotyczące m.in. zatrudnienia. Ich zdaniem, były już one kilkakrotnie łamane, m.in. zredukowano zatrudnienie i wykreślono ze statutu spółki punkt zapewniający członkowi załogi miejsce w radzie nadzorczej krakowskiej fabryki.