TelePizza zmienia strategię działania
TelePizza, hiszpańska sieć rywalizująca w dostawach do klienta z Pizza Hut, chce uruchomić w tym roku w Polsce 30 placówek. Inwestor zmienia strategię działania: pizzerie bardziej będą przypominały restauracje, a ich prowadzeniem będzie mógł się zająć w ramach franchisingu prywatny przedsiębiorca.
TelePizza Poland, spółka zależna grupy Campofrio, zarządzająca siecią pizzerii, zmienia strategię działania. Firma nie rezygnuje z dotychczasowego głównego źródła przychodów — dostaw zamówionych dań do klienta, ale nowe placówki będą już miały bardziej przyjazny charakter restauracji.
Frontem do klienta
W tym roku w 16 miastach Tele-Pizza chce uruchomić 30 nowych pizzerii. Pierwsza z nich otwarta została w styczniu.
— Otwierając nasze placówki, kierowaliśmy się kryterium odległości od potencjalnych klientów, do których bezpłatnie dostarczamy zamówienie. Teraz jednak naszym głównym rynkiem staje się sektor konsumpcji na miejscu. Do końca roku otworzymy jeszcze 29 restauracji we wszystkich miastach powyżej 100 tys. mieszkańców. Koszty uruchomienia placówki są różne — w zależności od jej wielkości, lokalizacji i wystroju — tłumaczy Maciej Goliński, dyrektor generalny TelePizza Poland.
Nie chce ujawnić, ile będą kosztowały spółkę tegoroczne inwestycje.
Dyrektor zapewnia, że w porównaniu z poprzednimi latami znacznie zmniejszy się dystans w wydatkach na reklamę i promocję między TelePizzą a jej głównym konkurentem — amerykańską siecią Pizza Hut. Hiszpanie będą ostro zabiegać o pozyskanie jak największej liczby klientów.
— W ciągu trzech lat sieć Pizza Hut/KFC przeznaczyła na reklamę około 30 mln zł — przeszło dziesięciokrotnie więcej niż nasza spółka. Zdecydowaliśmy się reinwestować większą część zysków. W sumie wydaliśmy w Polsce 49 mln zł i pod względem liczby placówek dogoniliśmy Pizza Hut — mówi dyrektor generalny.
TelePizza ma w Polsce 61 placówek. Firma zdecydowała się zmienić sposób sprzedaży, przewidując szybki rozwój fast foodów. Konsumpcja na miejscu przynosi dziesięć razy większe przychody od rynku dostaw.
Nie wiadomo, jakie posunięcia planuje główny rywal rynkowy, ale na pewno nie pozostanie obojętny na rosnący apetyt konsumentów.
Konkurenci milczą
American Restaurants (AmRest), operator sieci Pizza Hut i KFC, nie ujawni swoich zamierzeń przynajmniej do końca marca, czyli do zawarcia wiążącej umowy ze spółką International Fast Food Corp. (IFFC), od której kupuje sieć Burger King. Do IFFC należy również marka jednej z największych światowych sieci pizzerii — Domino’s Pizza. Przez długi okres IFFC poszukiwał inwestora dla 16 placówek w Polsce, ale nie wiadomo, czy sprzedał je AmRest i co dalej stanie się z tą marką.