Przyjęcie nowelizacji prawa telekomunikacyjnego przez Sejm przeciąga się. Na drodze do dalszych prac nad rządowym dokumentem stanął brak projektów rozporządzeń. Józef Oleksy, przewodniczący Komisji Europejskiej, zażądał od Ministerstwa Infrastruktury przedstawienia zarysu brakujących dokumentów. Do nowelizacji załączono propozycje tylko ośmiu aktów wykonawczych, tymczasem powinno ich być około 20.
— Popełniliśmy błąd pracując w Sejmie nad nowelą nie spełniającą podstawowych warunków do jej przyjęcia. Bruksela może nas zganić za te niedociągniącia — mówi Józef Oleksy.
Resort infrastruktury ma tydzień na dostarczenie wiadomości o 11 aktach wykonawczych. Posłowie już poznali zarys rozporządzenia o udostępnieniu pętli lokalnej, ale wciąż nie znają kluczowych dla ustawy aktów o naliczaniu kosztów, przyłączaniu do sieci i świadczeniu usług powszechnych.