Telpod szuka partnera
We wrześniu ogłoszony zostanie przetarg na prywatyzację Telpodu. Przejęciem krakowskiej firmy z branży elektronicznej zainteresowana jest spółka pracownicza.
— Mamy już konkretne deklaracje ze strony potencjalnych inwestorów — mówi Andrzej Wawrzycki z Wydziału Rozwoju Gospodarczego i Przekształceń Własnościowych.
Poważnym kandydatem jest Spółka Pracownicza Telpod, w której większościowy udział ma przedsiębiorca Grzegorz Hajdarowicz, współwłaściciel Krakowskiej Fabryki Aparatury Pomiarowej.
Sytuacja Telpodu, produkującego układy elektroniczne i elementy do klimatyzacji dla branży motoryzacyjnej, jest krytyczna.
Zdaniem Elżbiety Biedrońskiej, zarządcy komisarycznego, Telpod już od początku lat 90. jest nierentowny. W 1993 roku ogłoszona została jego upadłość. Dzięki postępowaniu naprawczemu firmie udało się z niej wyjść. W ubiegłym roku zakończył się proces oddłużania, jednak bez szybkiego zastrzyku gotówki zakład nie utrzyma się na rynku. 1999 rok firma zamknęła stratą na działalności operacyjnej 2,54 mln zł.
— Oceniamy, że 9 mln zł pozwoliłoby na restrukturyzację zakładu w 4 lata — mówi Elżbieta Biedrońska.
W planach jest wdrożenie tzw. montażu powierzchniowego (zautomatyzowany proces wlutowywania części elektronicznych w obwody drukowane) oraz zmiana asortymentu.
— Potencjał branży podzespołów elektronicznych był w naszym kraju do tej pory nie doceniany przez inwestorów. Ostatnio rośnie jednak zainteresowanie kapitału światowego polską branżą elektroniczną — mówi Robert Uklański, prezes Instytutu Rynku Elektronicznego.