Tencent znów zainwestował w polskie studio

opublikowano: 11-01-2022, 20:00

Chiński gigant po raz kolejny zainwestował nad Wisłą. Tym razem wszedł do akcjonariatu młodego krakowskiego studia The Parasight.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • Na jakie wsparcie od Tencenta może liczyć The Parasight
  • Nad jaką grą pracuje krakowskie studio i kiedy ma odbyć się premiera
  • Co skłoniło chińską spółkę do inwestycji w The Parasight
  • Jak spółka komentuje wcześniejsze plany debiutu na NewConnect

Tencent to chiński gigant w branży gier, który jest bardzo aktywny na rynku przejęć, ostatnio także w Europie. Posiada udziały w spółkach growych z całego świata, w tym w najbardziej rozpoznawalnych markach. Wśród nich jest między innymi Riot Games, twórca “League of Legends”, w którym ma 100 proc. akcji. Ponadto koncern ma pakiety mniejszościowe m.in. w Epic Games (40 proc.), Ubisofcie (5 proc.) czy Activision Blizzard (5 proc.).

Chińczycy nad Wisłą

W minionym roku chiński koncern zagościł też na polskim rynku. W sierpniu jego spółka zależna zgłosiła zamiar przejęcia należącej do Rosjan polskiej spółki 1C Entertainment. W październiku kupił blisko 22 proc. akcji notowanego na NewConnect Bloober Team, wykładając na transakcję 77,6 mln zł.

Tencentowi przypadły do gustu polskie firmy, w szczególności z Krakowa. Właśnie zainwestował w drugą po Blooberze firmę z grodu Kraka – studio The Parasight.

Szczegóły transakcji objęte są umowami o poufności, wiec kwota, jaką wyłożył za akcje The Parasight, jest tajemnicą. Wiadomo jedynie, że będzie posiadał znaczący udział w spółce, natomiast nie będzie akcjonariuszem większościowym.

Przedstawiciele The Parasight nie ukrywają zadowolenia z pozyskania inwestora, który ich zdaniem stawia spółkę w gronie światowej klasy deweloperów współpracujących z Tencentem.

Wskazują, że zaangażowanie giganta nie wpływa na dotychczasową autonomię kreatywną i operacyjną studia, kształt jego projektów, politykę kadrową, cz prawa wydawnicze, zapewniając jednocześnie zupełnie nowe możliwości.

- Partnerstwo jest zorientowane na wsparcie długoterminowego rozwoju i zbudowanie możliwie najlepszego zespołu deweloperskiego – mówi Bartosz Kaproń, prezes i główny akcjonariusz The Parasight.

Młode, ambitne studio

Bartosz Kaproń przed ponad dwoma laty zdecydował się odejść z Bloober Team, aby rozwijać własne studio. Nad jego koncepcją myślał już od pewnego czasu. Szef i główny udziałowiec The Parasight w branży kreatywnej pracuje od ponad 14 lat, w tym połowę w produkcji gier. Współtworzył takie tytuły jak m.in. „Layers of Fear”, czy „Observer”. Wśród akcjonariuszy spółki jest też Blite Fund kojarzony z Marleną Babieno, żoną prezesa Bloober Teamu.

Studio obecnie zatrudnia ponad 25 osób i przygotowuje się do nowych rekrutacji.

Unikalny projekt
Unikalny projekt
Krakowskie The Parasight, na czelo którego stoi Bartosz Kaproń, opowiada na nowo ponadczasowe legendy i baśnie, tworząc na ich kanwie mroczne i fantastycznie niepokojące światy. Krakowskie studio che być liderem w tym segmencie.
KW

Od początku powstania The Parasight pracuje nad grą „Blacktail”, w której gracz dostaje szansę ponownego odkrycia historii Baby Jagi. Słowiański mit został ożywiony jako surrealistyczna, przygodowa gra akcji z widokiem pierwszoosobowym. Premiera tytułu zaplanowana jest na 2022 r. Początkowo pojawi się on w wersji na na PC, PlayStation 5 i Xbox Series X/S.

To m.in. doświadczenie zespołu i pierwszy tytuł zwróciły uwagę chińskiego inwestora.

- Jesteśmy doświadczonym zespołem, ale młodym studiem. Tencent, ze swoim doświadczeniem i zapleczem technologicznym, inwestuje w naszą wizję, w „Blacktail” oraz w nasze przyszłe projekty. Jest to gest ogromnego zaufania – jesteśmy przekonani, że w naszych rękach jest ono bezpieczne – mówi szef studia.

The Parasight nie ujawnia budżetu gry, który jeszcze może się zmienić. Pewną wskazówką jest fakt, że tytuł klasyfikowany jest jako AA+, czyli relatywnie drogi. W ocenie Bartosza Kapronia „Blacktail” może być jedną z większych polskich premier 2022 roku.

- Pierwsze opinie graczy napawają nas dużym entuzjazmem. „Blacktail” to nasz pierwszy autorski projekt, który ma pozostać wizytówką studia na wiele lat – mówi prezes.

Z jego wypowiedzi wynika, że nie wyklucza pozyskania wydawcy dla „Blacktail”.

- Mamy krótką listę potencjalnych partnerów wydawniczych, przed nami decyzja, która droga będzie najlepsza dla naszego projektu – wyjaśnia Bartosz Kaproń.

The Parasight wcześniej sygnalizowało, że rozważa debiut na NewConnect. Po pozyskaniu inwestora strategicznego informuje, że w najbliższym czasie nie ma planu wejścia na „małą giełdę”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane