Tesla Motors, założony przez miliardera Elona Muska producent elektrycznych samochodów poinformował, że zysk firmy wyniósł w pierwszym kwartale ponad 11 mln USD w porównaniu ze stratą prawie 90 mln USD rok wcześniej.

Akcje firmy podrożały w czwartek o 24 proc. do ponad 69 USD za sztukę. Wartość rynkowa Tesla Motors osiągnęła tym samym 8 mld USD, a to więcej niż warty jest Fiat, potężny włoski koncern motoryzacyjny, który jest większościowym udziałowcem amerykańskiego Chryslera.
Tesla sprzedała w ostatnim kwartale 4,9 tys. egzemplarzy elektrycznego sedana o nazwie Model S. To lepszy wynik od oczekiwań rynku i samego producenta. Sprzedaż tego auta powinna osiągnąć w tym roku poziom 21 tys., podczas gdy wcześniejsze prognozy zakładały 20 tys. Dla porównania Fiat i Chrysler dostarczyły na rynek w pierwszym kwartale w sumie ponad milion pojazdów.
Skąd takie notowania Tesli na giełdzie? Część inwestorów wierzy w elektryczną przyszłość motoryzacji i widzą w firmie kolejne złote jajko, takie jak Apple. Elon Musk ma być natomiast wizjonerem na miarę Steve'a Jobsa. Tego typu opinię forsował w telewizji Bloomberg Cole Wilcox, prezes Longboard Asset Management.
Innego zdania jest Maryann Keller, dyrektor w firmie konsultingowej Maryann Keller & Associates, według której szał wokół papierów Tesla Motors przypomina bańkę internetową z 1999 r., a notowania firmy nie odzwierciedlają realiów branży motoryzacyjnej.
Zysk w ostatnim kwartale był pierwszym w historii firmy Tesla Motors.