TFI nie stroniły od obligacji

KZ
opublikowano: 01-08-2012, 00:00

Zarządzający funduszami chętnie kupowali papiery dłużne spółek z sektora nieruchomości.

Obligacje spółek budowlanych parzą w ręce zarządzających funduszami, którzy uwierzyli w autostradowe eldorado. Takich wpadek na razie udało się uniknąć w sektorze deweloperskim, ale też kulminacja wykupu (względnie refinansowania) papierów dłużnych firm z tej branży przypada na lata 2013-14. Oszczędności inwestorów wciąż dość szerokim strumieniem płyną co prawda do funduszy obligacji, ale tych, które preferują papiery skarbowe, mniej rentowne, ale bardziej bezpieczne. Te spośród TFI, które mocno zaangażowały się w budowlankę — jak Idea czy Union — liczą straty i robią teraz wszystko, żeby powstrzymać odpływ klientów. Pierwsze z TFI zmuszone zostało nawet do zablokowania wypłat i wyprzedaży portfela obligacji. Co ciekawe, oba fundusze są też w czołówce pod względem zaangażowania w deweloperce. Według stanu na koniec 2011 r. Union miał papierywarte około 100 mln zł, Idea TFI ponad 220 mln zł, w tym obligacje Alterco, które jako pierwszy przedstawiciel branży ujawnił problemy z płynnością. Według obliczeń „PB”, najwięcej deweloperom pożyczyły Pioneer Pekao TFI (ponad 270 mln zł) i PKO TFI (około 360 mln zł). W sumie TFI miały na koniec ubiegłego roku obligacje spółek z sektora o wartości nominalnej 1,5 mld zł. W porównaniu z papierami firm budowlanych, mają one jednak zwykle lepsze zabezpieczenia, np. grunty albo inne nieruchomości.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KZ

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu