TFI o niepewności na giełdach

AND
opublikowano: 2008-03-18 00:00

Na rynki wróciła niepewność. Fed niewiele zdziała. Nadzieja w tym, że GPW w końcu podąży własną drogą.

Na rynki wróciła niepewność. Fed niewiele zdziała. Nadzieja w tym, że GPW w końcu podąży własną drogą.

Paweł Homiński

zarządzający w Noble Fund TFI

Sytuacja w USA jest bardzo płynna. Rynek spekuluje, że Fed obniży stopy procentowe nawet o 1 pkt proc. To prawdopodobne. Warto jednak podkreślić, że nawet tak duże cięcie nie gwarantuje poprawy nastrojów na Wall Street. Inwestorzy są już na to przygotowani. Dużo zależy od nowych informacji. Gospodarka USA ma dwa poważne problemy: sektora finansowego i słabego konsumenta. Ten pierwszy można rozwiązać, poprawiając płynność instytucji finansowych czy konsolidując branżę. Trudniej „zwiększyć” wydatki konsumpcyjne, które stanowią dużą część amerykańskiego PKB. Z pomocą może przyjść słabnący dolar. Poprawia on sytuację eksporterów. Duża konkurencyjność eksportu może wpłynąć na kondycję całej gospodarki.

Sebastian Buczek

prezes Quercus TFI

Nietypowe zachowania Fedu działają na rynek jak płachta na byka. Inwestorzy odczytują je jako paniczne działanie, a nie jak chłodną politykę monetarną. Kolejna obniżka stóp procentowych jest już w cenach. Ważniejsze, co szefowie Fed powiedzą po posiedzeniu. Na Wall Street potrzebne jest oczyszczenie atmosfery. Trzeba wyjąć wszystkie trupy z szafy. Pomóc może konsolidacja branży. Inwestorzy czekają także na inne bodźce — na przykład na obniżenie podatków. Jest to konieczne, gdyż rynek ma bardzo małe zaufanie do sektora finansowego. Nawet plotka może doprowadzić do upadku banku.

Co z GPW? Na razie Ameryka determinuje decyzje krajowych inwestorów. Możliwość spadków jest coraz bardziej ograniczona. Fundusze emerytalne stabilizują rynek. Inwestorzy w najbliższym czasie powinni dostrzec, że fundamentalnie nie ma przesłanek do dalszej przeceny akcji na GPW.