- Już nie mam milionów. Część z nich dostała moja pierwsza żona, a resztę wydałem lekką ręką – przyznaje bokser, cytowany przez „Dziennik”.
Część pieniędzy otrzymała była żona, z którą Michalczewski ma dwójkę dzieci. 250 tys. euro kosztowało rozstanie z drugą wybranką serca, z którą Tiger był zaledwie 5 miesięcy.
- Dzisiaj jestem doświadczonym człowiekiem, wyszalałem się w życiu i nie potrzebuję wielkich pieniędzy – mówi Michalczewski.