Dziś o godz. 11.41 kurs spółki rósł o 4,7 proc. do 12,75 zł.
Źródeł poprawy wyników TIM-u w kolejnych kwartała Michał Sztabler upatruje w niższych kosztach ogólnych oraz mniejszych odpisach na przeszacowanie zapasów. Wzrostu przychodów specjalista spodziewa się jednak dopiero w 2011 r., a poczyniona w 2009 r. restrukturyzacja przyniesie jego zdaniem efekt w postaci wysokiej dynamiki zysków.
Zagrożeniem dla takiego scenariusza jest jednak szybkie wyjście branży z kryzysu, co zapobiegnie bankructwu niektórych konkurentów.
- Przy restrykcyjnej polityce handlowej prowadzonej przez TIM może to oznaczać szkody w postaci nieodwracalnej utraty części klientów - uważa Michał Sztabler.