TMS: Spokój na rynkach

TMS
29-01-2008, 10:31

Wczorajsza sesja nie przyniosła dużych zmian na rynku krajowym. Kurs USD/PLN wzrósł chwilowo w okolice poziomu 2,47 ale ostatecznie zamknął dzień w okolicach poziomu otwarcia, czyli 2,45.

Podobnie wyglądała sytuacja na parze EUR/PLN gdzie od kilku sesji kurs porusza się w przedziale wahań 3,60 - 3,6250. Duże niezdecydowanie inwestorów spowodowane jest niepewną sytuacją na rynku zagranicznym. Większość inwestorów oczekuje bowiem już na jutrzejszą decyzję FED w sprawie stóp procentowych. Będzie ona razem z komunikatem jaki zostanie wygłoszony ważnym czynnikiem determinującym zachowanie kursu dolara w najbliższych tygodniach. Jeśli koszt pieniądza w USA zostanie obniżony to prawdopodobne stanie się większe odbicie na giełdach oraz umocnienie rodzimej waluty. Prawdopodobny wydaje się obecnie nawet powrót kursów złotego w okolice swoich ostatnich minimów zarówno w stosunku do dolara jak i euro.
W czasie jutrzejszej sesji poznamy także decyzję Rady Polityki Pieniężnej. Prognozy zakładają, że stopy procentowe zostaną podniesione z 5% do 5,25%. Gdyby tak się rzeczywiście stało będzie to ważny argument na korzyść dalszego umacniania się rodzimej waluty. Należy jednak być przygotowanym, że jeśli koszt pieniądza zarówno w USA jak i Polsce nie zostaną zmienione to możemy być świadkami bardzo dynamicznego ruchu. W takim wypadku osłabienie złotego w szybkim czasie powinno spowodować wzrosty kursów w okolice szczytów z ostatniej korekty, czyli 3,67 w stosunku do euro i 2,55 w stosunku do dolara.

Rynek zagraniczny:

Sesja azjatycka na rynku walutowym nie była specjalnie interesująca. Rynek otwiera się w okolicach wczorajszych poziomów zamknięcia. EUR/USD pozostaje tuż poniżej oporu wyznaczonego na 1,4790. Pierwsze wsparcie dla tej pary to 1,4755, kolejnym są 1,4730 i 1,4690. Pozytywny układ wskaźników technicznych na wykresie dziennym sugeruje dalsze wzrosty w kierunku 1,4850. Pokonanie tego mocnego oporu powinno skutkować ponownym testem tegorocznych szczytów na 1,4930. Dolarowi nie pomogły kiepskie dane z rynku nieruchomości, które kolejny raz okazały się być znacznie poniżej oczekiwań. Dzisiejsze dane z USA o zamówieniach na dobra trwałe, jeśli okażą się słabe, potwierdzą procesy recesyjne zachodzące w amerykańskim sektorze wytwórczym podobnie jak to się dzieje na rynku nieruchomości. Pomimo wczorajszej wypowiedzi przedstawiciela Banku Anglii o konieczności obniżek stóp procentowych, mających ratować słabnący wzrost gospodarczy na Wyspach, funt kontynuuje korektę trzymiesięcznych spadków w relacji do dolara. GBP/USD po raz drugi zamknął dzienne notowania powyżej górnego ograniczenia kanału spadkowego 1,9830 sugeruje to możliwość dalszej aprecjacji do poziomu 2,0030, będącego 38,2% zniesienia trendu spadkowego z 2,1160 do 1,9340. Wzrosty na giełdach amerykańskich i azjatyckich podtrzymują wczorajsze osłabienie jena. EUR/JPY pozostaje powyżej wsparć na 157,00 a USD/JPY zmierza w stronę oporów na 107,00-107,20. Do wczoraj powstrzymanie wzrostów jena wydawało się mieć związek z negatywnymi sygnałami płynącymi z gospodarki japońskiej. Spadek eksportu i popytu wewnętrznego wywołał spekulacje o pojawieniu się groźby recesji w tym kraju (Goldman Sachs uznał, że Japonia już weszła w fazę recesji). Opublikowane w nocy dane z Japonii o grudniowych wydatkach gospodarstw domowych i sprzedaży detalicznej pozytywnie zaskoczyły. Zwłaszcza te pierwsze pokazały znaczny wzrost +2,2% r/r wobec oczekiwanego spadku o 0,4%. Odczyt o stopie bezrobocia także wpisał się w ten klimat i pokazał spadek do 3,8% z 3,9%.  Wydaje się, że rynek  żyje jutrzejszą decyzją FED-u i stara się dopasować  pozycje zgodnie ze swoim scenariuszem wydarzeń po niej.

Sporządził:
Marcin Ciechoński
Andrzej Gondek
Departament Doradztwa i Analiz
DM TMS Brokers S.A
 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: TMS

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / TMS: Spokój na rynkach