To będzie specyficzny tydzień. Dla inwestorów rozpoczął się już w niedzielę, gdy zostały opublikowane indeksy PMI dla chińskiego przemysłu. Handel ograniczy się do czterech dni (piątek jest wolny), ale każdego dnia, łącznie z piątkiem, zostanie opublikowana pokaźna seria raportów, które mogą zmienić układ sił.
W poniedziałek natomiast na rynek trafi seria przemysłowych indeksów PMI dla Europy (w tym dla Polski). Ich uzupełnieniem będzie amerykański ISM dla przemysłu. We wtorek uwaga inwestorów będzie się koncentrować na amerykańskich danych o zamówieniach przemysłowych i protokole z ostatniego posiedzenia FPMC.
Dzień później decyzje ws. polityki monetarnejbędą podejmowały RPP i EBC, z Europy napłyną usługowe indeksy PMI, natomiast w USA zostanie opublikowany raport ADP i indeks ISM dla usług. W czwartek inwestorzy poznają dane o inflacji w Szwajcarii, produkcji przemysłowej w Wielkiej Brytanii i Niemczech, a także decyzję Banku Anglii. Tydzień zamknie najważniejsza publikacja miesiąca, czyli dane o sytuacji na rynku pracy w USA.
Tak ogromna dawka ważnych publikacji paradoksalnie może zapewnić rynkom dużą stabilność. Jest prawdopodobne, że impulsy generowane przez poszczególne raporty będą wzajemnie się znosić, przez co na rynek nie trafi jeden spójny sygnał.