Trzy lata temu wprowadzono elektroniczny system poboru opłat drogowych viaTOLL — największe przedsięwzięcie infrastrukturalne w naszym kraju, a w mijającym roku podjęto wiele inicjatyw, by upowszechnić w Polsce rozwiązania oferowane przez inteligentne systemy transportowe.
Najważniejsza była decyzja o wprowadzeniu ujednoliconego elektronicznego systemu poboru opłat na wszystkich polskich autostradach. Rozwiązanie zaproponowała była wicepremier Elżbieta Bieńkowska, która m.in. reagując na sytuację na autostradach, zdecydowała o zastąpieniu tradycyjnych placów poboru opłat nowoczesnym systemem elektronicznym. Zgodnie z pierwotnym planem nowe rozwiązanie miało wystartować w 2016 r., a pilotaż nawet w 2015 r. W związku ze zmianą gabinetu znacznie się to opóźni, ale sama decyzja o wprowadzeniu nowego systemu, niezależnie od jego ostatecznej formy, to duży krok naprzód.
Drugim ważnym wydarzeniem w 2014 r. było wydzielenie na zarządzanych przez GDDKiA odcinkach autostrad pasów dla samochodów osobowych korzystających z dobrowolnej płatności elektronicznej. Od 15 lipca kierowcy pojazdów z urządzeniami pokładowymi via- AUTO nie muszą stać w kolejkach do bramek w rejonie Gliwic, Wrocławia, Konina i Strykowa — przejeżdżają praktycznie bez zatrzymywania się. W rezultacie przeciętna przepustowość bramki viaTOLL jest ponad trzy razy większa niż bramki z poborem manualnym.
W mijającym roku wzrosło również zainteresowanie władz lokalnych innowacyjnymi systemami transportowymi, m.in. rozwiązaniami sterowania ruchem, zarządzania miejscami parkingowymi, odcinkowego pomiaru prędkości i strefami płatnymi w centrach miast, chociaż dotąd nie jest to prawnie dozwolone. Z roku na rok rośnie zatem świadomość korzyści, jakie przynoszą systemy miejskie — odpowiednio zaprojektowane i zaadaptowane nie tylko zwiększają bezpieczeństwo ruchu, ale również znacząco poprawiają jego efektywność, usprawniając komunikację i zwiększając płynność przejazdów. Nie bez znaczenia jest też ich pozytywny wpływ na środowisko naturalne poprzez zmniejszanie emisji spalin w centrach miast oraz ochrona infrastruktury. Ich rozwój stymuluje także większa dostępność unijnych pieniędzy w nadchodzącej perspektywie finansowej.
Inteligentne systemy transportowe działają już m.in. Poznaniu, Wrocławiu i Trójmieście, a kolejne miasta prowadzą postępowania przetargowe w tej sprawie. Na razie, jeśli chodzi o ITS, daleko nam do Mediolanu, Sztokholmu czy Londynu, ale z biegiem czasu na wdrażanie coraz bardziej zaawansowanych rozwiązań będą się decydowały kolejne samorządy. Należy mieć nadzieję, że będą to systemy zgodne z planowanym w niedalekiej przyszłości Krajowym Systemem Zarządzania Ruchem. Do rozwiązania pozostaje jeszcze jedna sprawa: odpowiednie zmiany prawne dotyczące stref płatnych w centrach miast, co stworzy jeszcze lepsze warunki rozwoju dla inteligentnych systemów transportowych w Polsce.