Komentarz
Mijający rok był na rynku transportowo-spedycyjno-logistycznym (TSL) czasem bardzo dużej konkurencji cenowej. Postępowało też rozdrobnienie przesyłek, rosła częstotliwość ich nadawania i zainteresowanie intermodalnymi rozwiązaniami logistycznymi. Jednocześnie szybko rozwijał się rynek e-commerce i dostaw B2C. Wszystkiemu temu towarzyszyła malejąca podaż środków transport, co wynika wprost ze spadającej liczby kierowców.
Właśnie ograniczona podaż środków transportu jest największym wyzwaniem dla operatorów. Coraz mniej jest dostępnych przewoźników, coraz trudniej o kierowców. Ograniczona podaż sprawia, że ceny usług transportowych rosną. Dlatego mimo spadających cen paliw nie spadają ceny usług operatorów logistycznych. Muszą się oni zmierzyć także z ograniczoną chęcią przewoźników do inwestowania w nowy tabor, zmiennością na rynku paliw, wahaniami na rynku walutowym. Dlatego ceny usług operatorów logistycznych w 2016 r. mogą rosnąć — szacuję, że nawet o kilkanaście procent. Rok 2016 będzie zatem dla polskiej branży TSL czasem wyzwań, wynikających przede wszystkim ze zmienności politycznej i gospodarczej na rynku europejskim.
Wzrostu można się spodziewać głównie w sektorach mniejszych przesyłek i paczek — oznacza to częstsze dostawy małych partii towaru, także do indywidualnych odbiorców. Wiąże się to z rosnącą popularnością handlu internetowego. Rozwój e-commerce oznacza także większe zapotrzebowanie firm z tej branży na usługi magazynowania, co stanowi szansę dla operatorów. Wyniki poszczególnych operatorów logistycznych będą zależały od tego, jak szybko i elastycznie są w stanie dostosować swoje strategie rozwoju i zdolności operacyjne do zmieniających się uwarunkowań rynkowych. W DB Schenker Logistics odbywa się to na drodze ciągłego doskonalenia, będącego fundamentem Lean Management. [MIB] © Ⓟ