To jest kwestia umowna

Adam Niewiński
opublikowano: 2006-09-21 00:00

W Polsce określenie private banking wciąż kojarzy się z osobnym pokoikiem spotkań, negocjowanymi lokatami i prestiżową kartą kredytową, a zdarza się, iż oferta ta kierowana jest nawet do osób, które chcą oszczędzać co najwyżej tysiąc złotych miesięcznie!

Jeśli dodamy do tego, iż bardzo często naszym partnerem ma być osoba z niewielkim doświadczaniem w bankowości, to trudno wtedy mówić o indywidualnym podejściu i ofercie krojonej na miarę przez doświadczonego profesjonalistę. W Polsce segment private bankingu jest zdecydowanie najbardziej zaniedbanym obszarem bankowości w porównaniu z międzynarodowymi standardami, a klienci dopiero zaczynają odkrywać zalety kompleksowej i profesjonalnej obsługi, choć wciąż są to zazwyczaj struktury powstałe na bazie bankowości standardowej lub przedstawicielstwa czołowych międzynarodowych graczy.

Niestety, wciąż także pod przykrywką określenia private bankingu realizowane są kampanie sprzedażowe produktów, co z obiektywnym i długoterminowym doradztwem majątkowym ma niestety niewiele wspólnego. W najbliższym czasie będziemy obserwować wiele zmian w ofercie private bankingu a do najważniejszych należeć będzie:

n podniesienie minimalnego poziomu aktywów klienta do 1 mln zł (choć pewne podstawowe usługi będą mogły być dostępne już od 500 tys. zł) — poniżej tej kwoty po prostu nie da się świadczyć usług private bankingu, tak jak nie da się kupić pięknego domu za 10 tys. zł

n dobór najlepszych profesjonalistów do obsługi klientów tego segmentu — dziś, kiedy już wszyscy mogą mieć dostęp do tych samych produktów, to właśnie osoba doradcy decyduje o sukcesie oferty private bankingu

n segmentacja klientów private bankingu — instytucje specjalizujące się w obsłudze zamożnych klientów dokonują także ich podziału na grupy, gdyż zupełnie inne potrzeby ma osoba z 1 mln PLN, a inne z 100 mln PLN. Dla tych najbardziej bogatych należy spodziewać się rozwoju wyspecjalizowanej oferty typu family office (zarządzanie majątkiem całej rodziny), budowanie struktur podatkowo-finansowych (np. trusts) czy art banking.