To kosmetyka, nie umocnienie

Karolina Bojko-Leszczyńska
opublikowano: 2016-05-10 22:00

Złoty umocnił się we wtorek względem głównych walut, ale umocnienie to było raczej kosmetyczne.

Notowania USD/PLN od kilku dni konsolidują się w okolicy średnioterminowej linii trendu wzrostowego, rozpoczętej w połowie maja zeszłego roku. W dalszym ciągu jednak żadna ze stron nie może zdobyć zdecydowanej przewagi. Powrót powyżej tej linii i dalszy wzrost będzie sygnałem, że odbicie z początku kwietnia będzie kontynuowane. Po pokonaniu maksimum z 25 kwietnia (3,93 zł) celem strony popytowej będzie strefa oporów 3,9843-4,0025 zł.

W notowaniach EUR/PLN wykształciła się krótkoterminowa formacja podwójnego szczytu, która może sugerowaćspadkową korektę na tej parze. Warto zauważyć, że pomimo że w zeszłym tygodniu notowania naruszyły kwietniowe maksimum, to stronie popytowej nie udało się kontynuować odbicia, co może sugerować wyczerpywanie potencjału wzrostowego na tym rynku.

Dla zachowania złotego w tym tygodniu kluczowa będzie jednak decyzja agencji ratingowej Moody’s, którą poznamy w piątek.

Końcówka tygodnia może być zatem nerwowa na wszystkich parach złotowych. Niewykluczone zatem, że notowania EUR/PLN będą testować tegoroczne maksimum na poziomie 4,5130 zł.