Tokijski Nikkei znowu pod kreską

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 2005-02-09 07:55

Większość azjatyckich rynków była w środę zamknięta. Inwestorzy obchodzili święto Księżycowego Nowego Roku. Z grona największych giełd, handlowano jedynie w Tokio.

Większość azjatyckich rynków była w środę zamknięta. Inwestorzy obchodzili święto Księżycowego Nowego Roku. Z grona największych giełd, handlowano jedynie w Tokio.

Japońskiemu parkietowi ponownie nie udało się zakończyć sesji na plusie. Mimo że przez niemal całe środowe notowania na giełdzie dominowały lekkie wzrosty, kończący sesje dzwon zastał indeks Nikkei na poziomie o 0,2 proc. niższym niż dzień wcześniej.

Kolejny raz najlepiej zaprezentowały się walory czołowych eksporterów, których notowania wsparło umocnienie dolara względem jena. Udany dzień mieli przede wszystkim posiadacze papierów Toyoty i Canona.

Największy na świecie pod względem wartości rynkowej koncern motoryzacyjny zyskiwał ponad 1 proc. dyskontując ponad 70 proc. udział rynku północnoamerykańskiego w zysku operacyjnym. Niemal identyczny udział sprzedaży za oceanem pchnął w górę kwotowania Canona, jednego z liderów sektora cyfrowej elektroniki użytkowej.

Spadła za to wycena papierów Trend Micro, trzeciego na świecie producenta oprogramowania antywirusowego. To efekt zgody jaką wydał Microsoft na nabycie Sybari Software w celu zapewnienia ochrony maili przed atakami wirusów.