Wartość Shanghai Composite sięgnie w najbliższych tygodniach 3390 punktów, po czym wskaźnik wróci do przeceny, zapowiada Tom DeMark , założyciel firmy doradczej DeMark Analytics, z której usług korzystały takie fundusze hedgingowe, jak Soros Fund Management. Rządowe interwencje tylko odsuwają w czasie nieuchronną przecenę, wyjaśnił specjalista.
- Jesteśmy pewni, że w krótkim terminie zobaczymy zwyżki, jednak w dłuższej perspektywie chiński rynek dalej będzie się osuwał – powiedział Tom DeMark w wywiadzie dla telewizji Bloomberg.
Za zwyżkami w krótkim terminie przemawia także panujący na rynku pesymizm, zauważał Tom DeMark. Jego zdaniem kiedy nastroje są przesadnie niekorzystne, indeksy mają tendencję do odbijania się, a przynajmniej do stabilizacji. Specjalista, który od ponad 40 lat zajmuje się tworzeniem wskaźników pozwalających wyznaczać momenty zwrotne na rynku, mógł się w ostatnich latach pochwalić szeregiem trafnych prognoz dla rynku chińskiego. Ostatnio 27 lipca trafnie przewidział, że indeks Shanghai Composite spadnie do 3200 punktów.
