TouchStone kontra Optimus

Redakcja
opublikowano: 1999-01-26 00:00

TouchStone kontra Optimus

W dniu 22 stycznia 1999 r. Optimus SA opublikował następujący komentarz do artykułu redaktora Wojciecha Surmacza, zamieszczonego w nr 15 „Pulsu Biznesu” z 22 stycznia 1999 r.:

Zgodnie z art. 81 ust. 1 pkt 2 Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. Prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi (Dz.U. nr 118 poz. 754). W związku z artykułem prasowym, który ukazał się w dniu 22 stycznia 1999 r. w piśmie „Puls Biznesu”, który dotyczy rzekomego sporu pomiędzy Optimus SA i TouchStone Software Corporation z siedzibą w USA, Zarząd Optimus SA wyjaśnia: Informacje zawarte w artykule autorstwa redaktora Surmacza mijają się z prawdą. Pomimo obowiązku dołożenia szczególnej staranności i rzetelności przy zbieraniu informacji, dziennikarze „Pulsu Biznesu” nie skorzystali z zaproszenia przedstawicieli firmy Optimus w celu wyjaśnienia faktów przywołanych przez autora artykułu a jedynie polegali na nie sprawdzonych informacjach przekazanych przez osoby, które w świetle posiadanych przez Optimus dokumentów nie są upoważnione do reprezentowania TouchStone Software Corporation z siedzibą w USA. Zarząd Optimus SA oświadcza, że nie prowadzi sporu z TouchStone Software Corporation z siedzibą w USA oraz że nie wpłynął pozew w imieniu powyższej Spółki przeciwko Optimus SA. Osoby, które podając się za przedstawicieli TouchStone udzieliły informacji dziennikarzom „Pulsu Biznesu”, usiłowały wcześniej wywierać nacisk na Optimus SA, sugerując storpedowanie współpracy naszej firmy z jej zagranicznymi partnerami poprzez szkodliwe dla Spółki nagłośnienie rzekomego konfliktu. Firma Optimus podjęła stosowne działania zmierzające do ochrony dobrego imienia firmy i interesu akcjonariuszy.

Od redakcji:

Ogłoszony przez Optimus komunikat zawiera nieścisłości, które zaciemniają sprawę i służyć mają podważeniu wiarygodności naszej publikacji.

Tymczasem, po pierwsze, w artykule „TouchStone kontra Optimus” nie twierdziliśmy, że polski producent komputerów prowadzi spór bezpośrednio z amerykańską centralą TouchStone. Kalifornijska centrala TouchStone Software Corporation przekazała wszelkie kompetencje w tej sprawie swemu oficjalnemu przedstawicielowi w Europie — firmie TouchStone Software Europe, a ta polskiemu przedstawicielowi — spółce Lex Service.

Po drugie, w artykule redaktora Wojciecha Surmacza nie informowaliśmy, jak sugeruje w swym komunikacie Optimus, o jakimkolwiek pozwie sądowym przeciwko nowosądeckiej spółce, a jedynie o wniosku o wezwanie do próby ugodowej.

Po trzecie wreszcie, nieuzasadniony jest zarzut, jakoby nasza redakcja nie dołożyła szczególnej staranności i rzetelności w zbieraniu informacji. Nasz dziennikarz wielokrotnie prowadził rozmowy telefoniczne z rzecznikiem prasowym Optimusa, który jednak poza sugerowaniem braku wiarygodności firm występujących w imieniu TouchStone Software Corporation nie był skłonny udzielić żadnych informacji na temat sporu ponad te, które opublikowaliśmy. Braku rzetelności z naszej strony nie dowodzi również fakt, iż autor artykułu nie spotkał się z radcą prawnym Optimusa — mecenas Dorotą Mroczek, a ograniczył się jedynie do rozmów telefonicznych. Pani Mroczek sugerowała możliwość spotkania, podkreślając jednak, iż na obecnym etapie sporu nie może powiedzieć o nim nic więcej ponad to, że sprawa nie jest jej zdaniem warta publikacji. Zaproponowała, że w przypadku, gdy pojawią się interesujące według niej fakty związane ze sporem, skontaktuje się z redaktorem W. Surmaczem.

Opublikowanie artykułu „TouchStone kontra Optimus” nie miało na celu, jak sugeruje w swym komunikacie Optimus, godzenia w dobre imię spółki i interesy jej akcjonariuszy. Naszym obowiązkiem było poinformowanie opinii publicznej o bagatelizowanym przez Optimus sporze, którego przedmiotem jest znacząca nawet dla dużej spółki giełdowej kwota 10 mln USD.

Możesz zainteresować się również: