Telekomunikacja Polska (TP) postanowiła na fali zainteresowania bezpieczeństwem w sieci pokazać swoje osiągnięcia w tym zakresie.
- W 2009 roku byliśmy największym generatorem spamu w sieci. Teraz spadliśmy na 150 miejsce na świecie – mówi Piotr Muszyński, wiceprezes TP.
Spółka rozwija system bezpieczeństwa TP CERT, który pomógł ostatnio Onetowi poradzić sobie z atakiem hakerów. Nawał internatutów klikających na strony Onetu został przekserowany w internetową czarną dziurę w dwie godziny. Dla porównania, kancelaria premiera potrzebowała na to kilkunastu, jeśli nie kilkudziesięciu godzin.
- Podpisaliśmy umowę komercyjną z jednym z banków polskich na wdrożenie i świadczenie usług monitorowania bezpieczeństwa – mówi Tomasz Matuła, dyrektor departamentu IT w TP.
Telekom liczy na zwiększone zainteresowanie usługą bezpieczeństwa ze strony instytucji i firm. Zwiększony popyt pomoże zwiększyć obroty utworzonej w ubiegłym roku spółki Integrated Solutions, zajmującej się technologiami informatycznymi.
- Liczymy na dodatkowe zamówienia. Ale dla nas priorytetem nie będzie sprzedaż tej usługi, ale bezpieczeństwo sieci Orange i TP. Nie wychodzimy z tą usługą na rynek, nie spodziewamy się dużej ilości klientów – mówi Piotr Muszyński.