Nie ma w Polsce centrum usług, które by zwalniało. Kwestią jest tylko tempo rozwoju. Transcom, wywodząca się ze Szwecji spółka outsourcingowa, która dziś ma 1,2 tys. pracowników, planuje wzrost w tempie 25 proc. rocznie.
— Do końca przyszłego roku chcemy zatrudniać 1500 pracowników. W dowolnym momencie moglibyśmy zatrudnić dodatkowo 150 osób — do projektów, które obecnie realizujemy. Trochę, niestety, ograniczają nas obecne warunki na rynku pracy — mówi Jolanta Budzińska-Korneluk, client service manager w Transcom WorldWide Poland.
Dlatego spółka ma plan.
— Chcemy dotrzeć do kandydatów w mniejszych miejscowościach w promieniu 100-150 km od naszych biur. Możemy im zaproponować pakiety relokacyjne i dofinansowanie dojazdów. Nie wykluczamy też wyjścia do pracownika i otwarcia nowego biura, dużo mniejszego niż obecne, w kolejnych miejscowościach — mówi Grzegorz Baran, client service manager w spółce.
Coś nowego
Kolejny element planu to telepraca.
— Nie robiliśmy tego do tej pory i mało kto w Polsce korzysta z tej formy zatrudnienia na większą skalę. Mamy w USA rozwiniętą strukturę home office, teraz chcemy postawić na to rozwiązanie również w Europie, w tym w Polsce — mówi Jolanta Budzińska- Korneluk.
Wiąże się to z zabezpieczeniem danych, zdalnym zarządzaniem rozproszonym zespołem, pozyskaniem zgody pracownika na pewne czynności czy zapewnieniem przestrzegania przepisów BHP, co wiąże się z wizytą specjalisty w domu pracownika.
— Pilotażowo chcemy w tej formule zatrudnić maksymalnie 30 osób. W fazie testowej będziemy szukać pracowników w promieniu 100-150 km, bo zależy nam na zapewnieniu im możliwości regularnych wizyt w biurze, aby mogli się zintegrować z zespołem i lepiej poznać kulturę firmy — mówi Grzegorz Baran.
Przybywa języków
Transcom obsługuje trzy podstawowe rodzaje procesów: infolinię, kampanie wychodzące (głównie sprzedaż) i back office. Firma weszła do Polski 15 lat temu. Dziś ma tu 11 klientów z takich branż, jak: telekomunikacja, bankowość, ubezpieczenia, AGD, motoryzacja i e-commerce. Na świecie grupa ma 200 klientów. Transcom zaczął od Olsztyna, w którym dziś zatrudnia 400 osób. W Gdańsku ma ich 600, a w Białymstoku 200. Olsztyn i Białystok skupiają się na projektach polskojęzycznych, ale w Białymstoku już działa obsługujący pewien start-up 20-osobowy zespół francuskojęzyczny i powstaje tam drugi taki zespół dla tego klienta. Gdański oddział pracuje w kilku językach i jest jednym z kilku wielojęzycznych hubów Transcomu w Europie.
Firma zatrudnia 29 tys. osób w 50 centrach w 21 krajach. Od 2017 r. właścicielem giełdowego kiedyś Transcomu jest Altor, szwedzka grupa funduszy inwestycyjnych. W pierwszych trzech kwartałach tego roku Transcom miał 400,6 mln EUR przychodów (281,5 mln EUR rok wcześniej) i 19,0 mln EUR straty operacyjnej (rok wcześniej strata wyniosła 5,5 mln EUR).
279 tys. Tyle osób pracowało w sektorze usług biznesowych w Polsce w I kw. 2018 r.
1236 Tyle było centrów usług. 840 z nich należało do inwestorów zagranicznych.
91 Tyle centrów usług rozpoczęło działalność w I kw. 2018 r.