Transformacji energetycznej potrzebne są nowe impulsy

Partnerem publikacji jest Energa
opublikowano: 2025-11-19 10:33

Przez długie lata OZE traktowano jako pożądaną, ale niedostatecznie rozwiniętą część energetyki. Dalszy rozwój OZE traktowano jako priorytet. W 2025 r. ekologiczne źródła energii są już filarem branży, a ich dalszy rozwój na dotychczasowych zasadach będzie ściśle związany przede wszystkim z rozbudową i modernizacją sieci.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Na koniec sierpnia 2025 r. moc zainstalowana OZE wyniosła prawie 36,5 GW. Odnawialne źródła energii stanowią więc już połowę z 74,6 GW mocy zainstalowanej w krajowym systemie elektroenergetycznym, a zaspokajają 30 proc. zapotrzebowania na energię w Polsce. Największym źródłem ekologicznej energii są instalacje słoneczne, które zdecydowanie wyprzedzają farmy wiatrowe.

Ze względu na dynamiczny rozwój źródeł OZE rośnie potrzeba rozbudowy sieci przesyłowych i dystrybucyjnych oraz podnoszenia elastyczności całego krajowego systemu elektroenergetycznego, aby równoważyć skutki zmienności produkcji z OZE i utrzymywać stabilność pracy systemu – teza ta jak refren powracała podczas dyskusji panelowych podczas 42. edycji konferencji EuroPower & OZEPower w warszawskim hotelu Westin.

Z pomocą funduszy

Wysocy menedżerowie polskich spółek energetycznych i sieciowych, urzędnicy reprezentujący regulatorów rynku i instytucje finansowego wsparcia, przedstawiciele banków, inwestorzy i branżowi eksperci dyskutowali o tym, jak pogodzić dekarbonizację energetyki z integrowaniem zielonych źródeł energii z systemem. Podczas 42. konferencji EuroPower zwracali też uwagę na najbardziej palące wyzwania, które stoją przed sektorem.

W 2025 r. uczestnicy rynku energetycznego mają do dyspozycji znaczne fundusze na realizację inwestycji na rozwój OZE, poprawę efektywności energetycznej i modernizację sieci. Głównymi źródłami finansowego wsparcia jest Krajowy Plan Odbudowy (KPO), Fundusz Spójności, ale również krajowe programy, takie jak „Mój Prąd” czy Fundusz Modernizacyjny.

Energa Operator, spółka z Grupy Energa, pozyskała środki w ramach niskooprocentowanej pożyczki z Krajowego Planu Odbudowy. Kwota wsparcia wzrosła we wrześniu z 7,6 do 9,4 mld zł i stanowi obecnie blisko 25 proc. łącznej kwoty 40 mld zł nakładów inwestycyjnych planowanych do 2035 r.

– Nasz program inwestycyjny stanowi duże wyzwanie finansowe dla spółki. Dlatego wsparcie jego realizacji środkami KPO ma dla nas kluczowe znaczenie – przyznała Magdalena Kamińska, p.o. prezes zarządu Energi SA.

Niskooprocentowana pożyczka z KPO umożliwi Grupie Energa podłączanie nowych odbiorców do sieci i wdrażanie kolejnych cyfrowych rozwiązań do uelastyczniania własnej sieci dystrybucyjnej.

– Dzięki aneksowi umowy z BGK transformacja naszej infrastruktury dystrybucyjnej systematycznie postępuje, m.in. zwiększamy jej potencjał przyłączeniowy dla OZE, a elastyczność sieci nabiera jeszcze większego impetu – zapewnia Magdalena Kamińska.

W ramach planu inwestycyjnego do 2035 r. Energa Operator zbuduje ponad 11 tys. km nowych linii elektroenergetycznych oraz 7 tys. km linii kablowych, zmodernizuje też blisko 10 tys. km linii już istniejących. Stworzy to m.in. warunki do przyłączenia aż 9 GW nowych źródeł odnawialnych (w tym ok. 200 tys. prosumentów), wraz z magazynami energii.

Planowane jest też przyłączenie ok. 350 tys. nowych odbiorców energii elektrycznej i 1600 ogólnodostępnych stacji ładowania pojazdów, m.in. przy trasach A1 i S7. Efektem inwestycji spółki będzie również około tysiąc zaawansowanych technologicznie transformatorów i elementów sterowania poziomami napięcia. Cyfryzacja sieci poprawi jej zdolność do dystrybucji energii ze źródeł odnawialnych, a także pozwoli m.in. na rozbudowę ciepłownictwa opartego o energię elektryczną.

Od centralizmu do demokracji

Jednym z palących problemów energetyki zaczyna być nie tyle niedobór energii, ile jej okresowy nadmiar. Gdy świeci słońce i wieje wiatr, energia z OZE wpływa na funkcjonowanie sieci.

Wielu uczestników konferencji uznało w związku z tym, że większym wyzwaniem dla energetyki jest obecnie nadpodaż energii z OZE, niż usuwanie barier umożliwiających ich dalszy rozwój. Dlaczego? W 2024 r. przez ponad 200 dni operatorzy i dystrybutorzy sieci odłączali od niej OZE lub redukowali dopływ energii z tych źródeł, by zapewnić stabilność dostaw i zapobiec przeciążeniom niebezpiecznym dla systemu.

– Sieci dystrybucyjne dźwigają proces transformacji energetycznej i muszą być lokalnie lepiej zbilansowane. Kluczowe stają się mechanizmy wspierające rozwój energochłonnych odbiorców tam, gdzie mamy nadwyżki mocy z OZE, a także ułatwiające korzystanie z energii w godzinach szczytu jej generacji. Energa Operator wprowadziła już m.in. usługę Interwencyjnej Dostawy Mocy Czynnej, a także nowe taryfy dystrybucyjne, optymalne dla korzystających z dynamicznych cen energii – mówił Robert Świerzyński, prezes zarządu spółki Energa Operator.

Oprócz stopniowej rozbudowy sieci Energa Operator realizuje jednocześnie inwestycje w cyfryzację i automatyzację sieci dystrybucyjnej, wdraża inteligentne systemy pomiarowe. Dzięki rozwojowi narzędzi do prognozowania i zarządzania popytem, a także ciągłym ulepszeniom algorytmów analitycznych możliwe staje się optymalizowanie – także kosztowe – decyzji inwestycyjnych i eksploatacyjnych spółki z Grupy Energa.

Ważnym kierunkiem transformacji energetyki jest, zdaniem Karoliny Lipińskiej, wiceprezes zarządu Energi Operatora, także jej decentralizacja, czyli odchodzenie od modelu opartego na dużych elektrowniach i centralnym sterowaniu przepływami energii ku lokalnym źródłom jej produkcji i dystrybucji.

Przedstawiciele Energi Operatora spotykają się z przedstawicielami samorządów lokalnych, jeżdżą po gminach i powiatach, by zachęcać do tworzenia tzw. lokalnych obszarów bilansowania i inicjować społeczności energetyczne, spółdzielnie i klastry. Karolina Lipińska przyznała, że jest to nieodłączny element funkcjonowania spółki, która nie funkcjonuje w próżni, a wszystkie decyzje jej klientów odbijają się w sieci jak w lustrze.

– W sieciach lokalnych dokonuje się demokratyzacja energetyki. Ważne jest tam każde źródło zasilania, miejscowe magazyny energii, a także rozwój zdolności do inteligentnego zarządzania jej przepływem w czasie rzeczywistym, które zakłada instalację inteligentnych liczników, wdrożenie narzędzi IT i aktywną rolę poszczególnych prosumentów w bilansowaniu sieci – tłumaczyła Karolina Lipińska.

Dla rozwijania tego rodzaju energetyki prosumenckiej potrzebne są sprzyjające jej regulacje, odpowiednio skonstruowane taryfy i inne rozwiązania systemowe.

– Ruch ku energetyce współtworzonej przez firmy branżowe, instytucje, biznes i indywidualnych odbiorców powinien objąć cały kraj, być wspierany zachętami adresowanymi do inwestorów i przedsiębiorców, by lokowali swoje inwestycje w pobliżu źródeł OZE – mówiła Karolina Lipińska.

Uczestnicy kolejnych paneli zgodnie wskazywali, że transformacja energetyczna w Polsce nabiera tempa, dlatego niezbędne są aktualne, strategiczne dokumenty, które wskazywałyby kierunki dalszych zmian oraz ich kolejność.

– Jeśli ktoś ma ambicje stania się znaczącym producentem w energetyce, musi na poważnie podjąć odpowiedzialność za dostawy energii do systemu. Mamy obecnie urodzaj OZE. Wyzwaniem staje się umiejętne zarządzanie wytworzoną energią – stwierdził Konrad Purchała, wiceprezes zarządu PSE.

Partnerem publikacji jest Energa