Tras Tychy: emisja pod ekspansję

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2003-02-11 00:00

Silnym spadkiem kursu akcji, sięgającym blisko 6 proc., inwestorzy zareagowali na wczorajszą uchwałę NWZA spółki Tras Tychy w sprawie emisji ponad 2,4 mln nowych walorów. To zapewne wynik obaw o wprowadzenie do obrotu na GPW tanich akcji. Obroty były jednak symboliczne.

Oferta sprzedaży 2 418 184 akcji serii F ma być skierowana wyłącznie do dotychczasowych akcjonariuszy. Nowe akcje zostaną zaoferowane m.in. Tadeuszowi Marszalikowi, szefowi rady nadzorczej, który kontroluje ponad 23 proc. kapitału spółki.

Akcje obejmą też cztery OFE, które w sumie dysponują ponad 20-proc. pakietem akcji. Cena emisyjna nowych walorów została określona na poziomie zaledwie 2 zł, podczas gdy akcje na GPW wyceniane są na blisko 24 zł. Tak znaczna różnica może budzić obawy o przyszłość notowań walorów. Część akcjonariuszy może bowiem zechcieć sprzedać papiery, realizując tym samym wysokie zyski. Reakcja rynku może być jednak przesadzona. To raczej niemożliwe, by wspomniani dominujący akcjonariusze chcieli pozbyć się kontroli nad spółką.

Termin prawa poboru ustalono na 14 marca. Równolegle posiadacze obligacji serii A i B będą mogli wymienić je na akcje serii F. Zamiana 820 obligacji gwarantuje 273 333 akcji serii F, co powiększyłoby pulę walorów tej serii do 2 691 517 papierów.

Część środków z nowej emisji przeznaczona zostanie na dokapitalizowanie spółek zależnych. Przejęte w 2002 r. Intur KFS oraz Monto-Tras wymagają dodatkowych środków obrotowych. Spółka rozważa możliwość kolejnych przejęć firm z branży stolarki okiennej. Akwizycje mają zapewnić giełdowemu emitentowi zdobycie pozycji lidera. O to miano Tras Tychy rywalizują m.in. z konkurentami z Wołomina oraz Sokółki.

Tyska spółka może pochwalić się stabilnymi finansami. Podczas gdy w 1999 r. jej przychody wyniosły niespełna 54 mln zł, w 2001 r. wzrosły do blisko 80 mln zł. Po trzech kwartałach ubiegłego roku przychody wynosiły 53 mln zł. Zwiększając sprzedaż spółka powinna zadbać o poprawę rentowności. W pierwszych dziewięciu miesiącach 2002 r. rentowność netto kształtowała się na poziomie zaledwie 0,04 proc., co wynikało głównie z wysokich kosztów finansowych.

Źródłem dalszego wzrostu mają być nie tylko kolejne przejęcia, ale — szczególnie w drugiej połowie roku — zwiększona sprzedaż. Impulsem może być wzrost popytu na materiały budowlane w związku z podwyższeniem stawki podatku VAT z 7 do 22 proc. od 2004 r.

Firma liczy na korzyści z przystąpienia Polski do struktur UE. Wyroby spółki obecne są na razie tylko na rynku niemieckim, chociaż ich jakość i standard pozwala z powodzeniem konkurować na innych rynkach zachodniej Europy. Tras Tychy posiadają również spółkę na Ukrainie, która zajmuje się produkcją okien. Jej znaczenie jest na razie marginalne. Ten rok ma zmienić tę sytuację.

Możesz zainteresować się również: