Budimex do marca 2015 r. zamierza zakończyć układ w Przedsiębiorstwie Napraw Infrastruktury (PNI). Warszawski sąd rejonowy ogłosił upadłość układową kolejowej spółki, a PNI pokazało propozycje dla wierzycieli. Łączne zadłużenie PNI to blisko 100 mln zł.
Największym wierzycielem jest prawdopodobnie Budimex, a potem konsorcjanci — wśród nich Trakcja-Tiltra i PKP Energetyka oraz dostawcy. Wszystko mają odzyskać ci, którym PNI jest winne do 20 tys. zł. Redukcja 10 proc.
dotyczy kwot 20-100 tys. zł, 20 proc. dla kwot 100 tys. zł — 1 mln zł oraz pracowników, którzy weszli do programu dobrowolnych odejść. O 30 proc. mniej dostaną wierzyciele, którym PNI jest winne ponad 1 mln zł, a o 40 proc. mniej — wspólnicy Budimeksu.
Osobną grupę stanowią PKP Polskie Linie Kolejowe. PNI proponuje im renegocjację czterech kontraktów, które — według właściciela — są przyczynkiem do upadłości.
— Propozycje układowe nie budzą szczególnych zastrzeżeń, jednak renegocjowanie kontraktów z PKP PLK może być trudne. Prawdopodobnie zarząd Budimeksu już wcześniej tego próbował, ale bez skutku. Czy upadłość zmienia pozycję negocjacyjną PNI? Trudno powiedzieć.
Abstrahując od chęci zarządu PKP PLK, zmiana warunków kontraktu na podstawie prawa zamówień publicznych nie jest łatwa — mówi Robert Maj z KBC Securities. W propozycjach układowych przewidziano umorzenie odsetek od wierzytelności głównych. Spłata miałaby nastąpić w ośmiu kwartalnych ratach, bez karencji — czyli po zatwierdzeniu układu.
— Układ w całości się spina, przy założeniu, że PKP zgodzi się na renegocjowanie kontraktów i ograniczenie udziału PNI w konsorcjach. Koleje też są w trudnej sytuacji, bo spółki z ich grupy są konsorcjantami PNI na niektórych kontraktach. To będą ciężkie negocjacje — przyznaje Dariusz Blocher, prezes Budimeksu.
Zarząd PKP był zaskoczony upadłością PNI, bo — według niego — przedsiębiorstwo było w bardzo dobrej sytuacji finansowej. Według kolejarzy, sugestie o wprowadzeniu Budimeksu w błąd w procesie due diligence szkalują ich dobre imię, dlatego złożyli przeciwko budowlanej spółce pozew. Budimex przejął PNI od Polskich Kolei Państwowych (PKP) na początku roku za 225 mln zł.
Rozpoczął restrukturyzację i w programie dobrowolnych odejść zwolnili prawie 600 osób. Do jej działalności dołożył 100 mln zł i — według Dariusza Blochera — gdyby nie upadłość, to spółka pochłonęłaby jeszcze kilkaset milionów złotych.