Trudno znaleźć chętnych na mięso

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 1999-10-21 00:00

Trudno znaleźć chętnych na mięso

Z giełdowych parkietów nadal dochodzą głosy maklerów o trudnościach ze sprzedażą mięsa. Jedynie półtusze wieprzowe z przeznaczeniem na eksport znajdują bez problemu nabywców. Wystawiane na przetargach przez Agencję Rynku Rolnego półtusze trafiają do Rosji oraz sąsiadujących z nią państw.

W ZBYCIE artykułów mięsnych nie pomagają nawet niskie ceny. Według GUS-u, we wrześniu ceny trzody chlewnej były niższe w skupie o 1,2 proc., a na targowiskach — o 8,0 proc. w porównaniu z tym samym miesiącem 1998 roku. Również notowania drobiu rzeźnego obniżyły poziom o blisko 13 proc. w stosunku do analogicznego okresu roku poprzedniego, a w zestawieniu z notowaniami lipcowymi spadły o około 1,3 proc.

— Trudno konkurować z agencyjnymi półtuszami, które są wysyłane do Rosji. Ich cena jest niemal o połowę niższa od obowiązującej w tej chwili na polskim rynku. Na naszej giełdzie oferujemy półtusze od 5 zł/kg — informuje Robert Kaczyński, z łódzkiej Agro Giełdy.

JAK SIĘ OKAZUJE, również ten poziom jest trudny do zaakceptowania przez stronę kupującą. Nabywcy szukają bowiem półtusz, które kosztowałyby 4,80 zł/t.

— Natomiast producenci wolą ograniczyć uboje, niż w dalszym ciągu schodzić z ceną — twierdzi Robert Kaczyński.

W dodatku problem z uzyskaniem minimalnej sumy za towar, gwarantującej przynajmniej zwrot kosztów produkcji, nie jest jedynym zmartwieniem hodowców. Trudności są także z zapłatą. Kupujący najczęściej preferują przynajmniej miesięczny poślizg.

Duża nadpodaż mięsa wieprzowego w kraju to nie tylko efekt wzrostu produkcji wieprzowiny, o 8 proc. w ubiegłym roku w stosunku do 1997 roku. Narastająca oferta tego towaru jest również wynikiem wzmożonego importu. Do Polski w 1998 roku trafiło 70 tys. ton mięsa wieprzowego i jest to o blisko 69 proc. więcej w porównaniu z rokiem poprzednim. Przy ubiegłorocznej nadwyżce rynkowej wynoszącej około 100 tys. ton import stanowił więc 70 proc. tej wielkości.

Krajowym producentom trudno jest skutecznie konkurować z tanim mięsem z krajów Unii Europejskiej czy też USA. Nadprodukcja wieprzowiny, występująca w tych państwach, wywołała spadek cen na rynku do najniższego poziomu od 4 lat w UE oraz 24 lat, jeśli chodzi o USA.

JESZCZE większy zastój panuje na rynku wołowiny.

— Od momentu, gdy wybuchła afera związana z chorobą szalonych krów, popyt krajowy jest minimalny. Jedyną nadzieją pozostaje eksport. Ostatnio otrzymaliśmy dosyć ciekawą ofertę ćwierci wołowych z dorosłego bydła w cenie 3,75 zł/kg — zaznacza Robert Kaczyński.