Trwa dobra passa producentów aut

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2002-10-25 00:00

Chociaż Beżowa Księga, raport o stanie amerykańskiej gospodarki, jaki cyklicznie publikuje Fed, nie emanowała zbytnim optymizmem, większość analityków prognozowała dodatnie otwarcie czwartkowych notowań na europejskich giełdach. W ich opinii, mimo przedłużającego się stanu stagnacji w największej gospodarce świata, pozytywnie należy odczytywać brak zmian na gorsze, co może sugerować akumulowanie potencjału przed trwalszym wybiciem. Przypuszczenia specjalistów odnośnie do przebiegu wczorajszych notowań potwierdziły się, chociaż z tokijskiej giełdy napłynęły niepokojące sygnały. Największy rynek Azji odnotował trzecią z rzędu przecenę, wywołaną wyprzedażą walorów instytucji finansowych. Atak podaży wynikał ze zniecierpliwienia inwestorów oczekujących na stale odwlekaną publikację raportu w sprawie rozwiązania problemu złych długów w sektorze bankowym. Zaowocowało to 1,15-proc. spadkiem indeksu Nikkei.

W przeciwieństwie do Japonii, na parkietach Starego Kontynentu od rana zwyżkowała wycena papierów przedstawicieli sektora finansowego. Stało się tak za sprawą opublikowania przez Avivę, brytyjską grupę ubezpieczeniową, informacji, że tegoroczna sprzedaż spółki jest zgodna z oczekiwaniami. Potwierdzenie wcześniejszych prognoz nie pomogło za to Nestle, potentatowi branży spożywczej. Kurs szwajcarskiej spółki tracił ponad 2 proc.

Dobrą passę kontynuowały koncerny motoryzacyjne. Kolejną sesję rósł kurs akcji francuskiego Renault, któremu bardzo pomogły wyniki i prognozy należącego do niego w 44-proc. japońskiego Nissana. Francuski koncern zapowiedział, że dzięki temu jego wyniki w Europie poprawione zostaną w drugim półroczu o około 900 mln euro. Silnie rosła też wycena akcji amerykańsko-niemieckiego DaimlerChryslera.

Pomału cichnie zamieszanie wokół ABB, jednego z największych światowych koncernów przemysłowych. Akcje szwedzko-szwajcarskiego giganta zaczęły wreszcie odrabiać straty wywołane korektą prognozy finansowej. W ciągu zaledwie dwóch dni kurs spółki spadł o około 70 proc. Trend zdołała odwrócić dopiero informacja o programie restrukturyzacyjnym, w efekcie realizacji którego, ABB ma w okresie półtora roku zredukować o 800 mln dolarów koszty. Wydatnie ma w tym pomóc sprzedaż aktywów związanych z biznesem naftowym i gazowym.

Czwartkowe notowania na Wall Street rozpoczęły się od niewielkich wzrostów indeksów, które po godzinie sesji znalazły się jednak na niewielkim minusie. Inwestorzy wyraźnie nie mogli znaleźć kierunku i zastanawiali się, jak zinterpretować ostatnie wyniki spółek giełdowych, w tym medialnego giganta, AOL Time Warner.