Czytasz dzięki

Trzeszczy na szczytach Lasów Państwowych

opublikowano: 26-05-2020, 22:00

Związkowcy z leśnej Solidarności zarzucają Andrzejowi Koniecznemu, dyrektorowi generalnemu LP, że złamał prawo

Szef Lasów Państwowych (LP) dopuścił się naruszenia prawa, dokonując zmian na stanowiskach szefów dyrekcji regionalnych — twierdzi Rada Krajowa Sekcji Pracowników Leśnictwa NSZZ Solidarność oraz Krajowy Sekretariat Zasobów Naturalnych, Ochrony Środowiska i Leśnictwa NSZZ Solidarność.

Andrzej Konieczny szefuje Lasom Państwowym od połowy stycznia 2018
r. Funkcję objął zaraz po odwołaniu Konrada Tomaszewskiego, prywatnie kuzyna
prezesa PiS. Konrad Tomaszewski natomiast stracił fotel kilka dni po
zastąpieniu Jana Szyszki na stanowisku ministra środowiska przez Henryka
Kowalczyka.
Zobacz więcej

KOLEJNOŚĆ ODWOŁYWANIA:

Andrzej Konieczny szefuje Lasom Państwowym od połowy stycznia 2018 r. Funkcję objął zaraz po odwołaniu Konrada Tomaszewskiego, prywatnie kuzyna prezesa PiS. Konrad Tomaszewski natomiast stracił fotel kilka dni po zastąpieniu Jana Szyszki na stanowisku ministra środowiska przez Henryka Kowalczyka. Fot. WM

Chodzi o złamanie rozporządzenia ministra środowiska ze stycznia 2003 r. w sprawie stanowisk, stopni służbowych oraz zasad wynagradzania w Służbie Leśnej. Określa ono kryteria, jakie trzeba spełnić, aby być awansowanym na poszczególne stanowiska i stopnie w Służbie Leśnej. W przypadku dyrektora regionalnego jest to m.in. osiem lat pracy w leśnictwie. Związkowcy Solidarności twierdzą, że przynajmniej w jednym przypadku tego wymogu nie dochowano, i dlatego w połowie maja w oficjalnym piśmie wyrazili wotum nieufności wobec szefa LP.

Bez doświadczenia…

Ten przypadek to powołanie na szefową Dyrekcji Regionalnej Lasów Państwowych (DRLP) w Poznaniu Ewy Jedlikowskiej. Działaczka Solidarnej Polski (w 2018 r. była kandydatką na radną w wyborach samorządowych z ramienia PiS) otrzymała nominację Andrzeja Koniecznego, mimo że wcześniej LP nie sprawdziły, czy spełnia wymogi wynikające z rozporządzenia. Gdy po późniejszej weryfikacji dokumentów okazało się, że nie ma wymaganego stażu pracy — co oznaczało, że stanowisko dostała bezprawnie — zrezygnowała.

— Nie chcę komentować, bo to sprawa wewnątrzzwiązkowa — mówi Jacek Cichocki, przewodniczący krajowej sekcji pracowników leśnictwa.

Według niego sprawa ma być wciąż przedmiotem rozmów szefów związku. Niewiele więcej o kwestii wotum nieufności wobec szefa LP dowiedzieliśmy się od Zbigniewa Kuszlewicza, przewodniczącego krajowego sekretariatu zasobów naturalnych.

„Nie było żadnej reakcji na nasze stanowisko. Dalsze działania będą uzależnione od reakcji jednostek decydenckich” — odpisał „PB” związkowiec.

Anna Malinowska, rzecznik LP, zapytana, czy faktycznie decyzje personalne dotyczące stanowisk w DRLP zapadły z pominięciem ministerialnego rozporządzenia, odpisała: „Wszyscy dyrektorzy regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych spełniają wymogi określone w stosownym rozporządzeniu ministra środowiska”.

Jej odpowiedź na pytanie o ewentualną dymisję Andrzeja Koniecznego w związku z wotum nieufności leśnej „S” brzmiała zaś: „Ustawa ani inne przepisy dotyczące Lasów Państwowych nie przewidują czegoś takiego jak wotum nieufności”.

e4037212-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
Newsletter autorski Bartłomieja Mayera
ZAPISZ MNIE
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
autor: Bartłomiej Mayer
Wysyłany raz w tygodniu
Bartłomiej Mayer
Autorski przegląd informacji gospodarczych z krajów Europy Środkowej: Ukrainy, Białorusi, Czech, Słowacji i Węgier.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Zapytaliśmy więc resort środowiska, któremu podlegają LP, m.in. o to, jakie kroki zamierza podjąć minister Michał Woś (Solidarna Polska) w związku z wotum nieufności organizacji związkowych i czy rozważa dymisję Andrzeja Koniecznego. Do czasu zamknięcia tego wydania „PB” nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

…za to z legitymacją

Dodajmy, że w ostatnim czasie zmian na szczytach RDLP było więcej, a nominacje dostawali często lokalni działacze partyjni. Arkadiusz Wojciechowicz, nowy p.o. dyrektora RDLP we Wrocławiu — podobnie jak Ewa Jedlikowska — kandydował z list PiS w wyborach samorządowych w 2018 r. (bez powodzenia startował do sejmiku województwa dolnośląskiego).

Nowo mianowany szef RDLP w Katowicach to Józef Kubica, koordynator okręgowy Solidarnej Polski, radny PiS w sejmiku województwa śląskiego oraz kandydat tego ugrupowania w zeszłorocznych eurowyborach (mandatu nie zdobył). Na dyrektoraLP w Olsztynie nominowany został niedawno Adam Roczniak, wiceszef rady powiatu w Węgorzewie z ramienia PiS.

Funkcję szefa regionalnego LP w Pile objął lokalny działacz katolicki Andrzej Brusiło. Jednak chyba najbardziej znanym nowym dyrektorem regionalnym LP jest Łukasz Maciejunas (na tym stanowisku był wakat po śmierci pod koniec 2019 r. Andrzeja Modrzejewskiego). Świeżo upieczony szef RDLP w Szczecinku zasłynął już trzy lata temu, kiedy Straż Leśna, której był komendantem, spacyfikowała protesty ekologów w Puszczy Białowieskiej. Zapytaliśmy też Lasy Państwowe, skąd taka kumulacja zmian na stanowiskach w RDLP w ostatnim czasie oraz o związki nominatów z Solidarną Polską.

„Zmiany personalne zostały dokonane tylko w kilku z 17 dyrekcji LP [dokładniej w sześciu, czyli w ponad 35 proc. — red.]. Nie posiadamy ani nie zbieramy informacji o tym, do jakich partii należą nasi pracownicy” — odpisała „PB” Anna Malinowska.

Przypomnijmy, że Michał Woś, jako szef nowo utworzonego resortu środowiska, pieczę nad Lasami Państwowymi przejął formalnie na początku marca tego roku. Zaraz potem jednak zachorował na COVID-19 i przez kilka tygodni był praktycznie wyłączony z pracy. Niedawno do niej wrócił i z tym można wiązać ostatnie nasilenie roszad personalnych na szczytach LP.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Polecane