TU znowu będą dokładać do OC

Łukasz Świerżewski
opublikowano: 2002-02-06 00:00

Towarzystwa ubezpieczeniowe są gotowe pogodzić się z koniecznością opłacania leczenia ofiar wypadków. W praktyce zapłacą bowiem za to ich klienci. Zakłady chciałyby jednak najpierw poznać rzeczywiste koszty ponoszone na ten cel przez kasy chorych.

Zgodnie z przyjętym przez rząd projektem nowelizacji ustawy o ubezpieczeniach zdrowotnych, kosztami leczenia ofiar wypadków zostaną obciążeni ich sprawcy. W praktyce kasy chorych, a od 2003 r. planowany fundusz zdrowia, mają uzyskać prawo zwracania się do zakładów ubezpieczeń o pokrycie tych kosztów z ubezpieczenia komunikacyjnego OC kierowcy, który spowodował wypadek. Co więcej, sprawca będzie musiał też sam ponieść własne koszty leczenia, jeżeli wypadek spowodowany został czynem niedozwolonym. W takiej sytuacji opłaty za leczenie będą mogły zostać uzyskane z jego polisy następstw nieszczęśliwych wypadków.

TU mają płacić ryczałtem zależnym od stopnia uszkodzenia zdrowia. Wysokość tych refundacji będzie wyznaczana corocznie przez ministra zdrowia. Według naszych informacji, planowane są trzy wysokości ryczałtu zależne od czasu pobytu poszkodowanego w szpitalu.

Projekt nowelizacji ustawy nie budzi już takiego sprzeciwu towarzystw, jak ubiegłoroczne propozycje MZ obciążenia składki płaconej przez kierowców na OC odpisem na rzecz kas chorych. Przedstawiciele firm ubezpieczeniowych zgodnie twierdzą jednak, że takie posunięcie musi spowodować znaczny wzrost wysokości składek komunikacyjnego OC. Jak duży? Nie wiedzą, ponieważ nie zdołali jeszcze tego policzyć.

— Zmiany nie muszą oznaczać podwyżek OC dla wszystkich kierowców. TU mają możliwość różnicowania taryf i obciążania większymi kosztami kierowców powodujących wypadki — twierdziła w radiowej Trójce Ewa Kralkowska, sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia.

Zdaniem przedstawicieli towarzystw, nie jest to takie proste i podwyżki będą musiały dotknąć wszystkich. Stracą też same TU, które już teraz w większości nie są w stanie zarobić na polisach OC, a istnieje obawa, że nawet podwyżki nie zrekompensują zwiększonych kosztów odszkodowań z tych polis.

Paradoksem jest, że nikt nie zna rzeczywistych kosztów leczenia ofiar wypadków w Polsce. Nie jest więc do końca jasne, w jaki sposób liczone będą ryczałty, które przyjdzie płacić zakładom ubezpieczeń.

— Płacenie według rzeczywistych kosztów jest nierealne, ponieważ są one tak duże, że ubezpieczyciele by tego nie udźwignęli — twierdzi Ewa Kralkowska.

Według szacunków kas chorych, koszty leczenia ofiar wypadków pochłonęły w 2001 r. 570-600 mln zł.

Możesz zainteresować się również: