Rząd zapowiada wprowadzenie dofinansowania rzędu 1000 zł dla osób zatrudnionych na umowę o pracę i zarabiających poniżej średniej krajowej (5200 zł brutto). 40 proc. respondentów badania Travelist uważa, że bony powinny przysługiwać wszystkim obywatelom, 38 proc. przeznaczyłoby je dla najmniej zarabiających, 34 proc. wskazuje na rodziny z dziećmi, a tylko 8 proc. uważa, że nikt nie powinien otrzymać tego wsparcia. Konfederacja Lewiatan ostrzega, że bon turystyczny zwiększy koszty zatrudnienia, które już wzrosło od początku roku w związku z podniesieniem płacy minimalnej, a obecnie — w związku z zabezpieczeniem pracowników przed zarażeniem koronawirusem. Bon turystyczny ma być w 90 proc. finansowany przez państwo, a w 10 proc. przez pracodawców. Jego wprowadzenie skomplikuje zarządzanie absencjami pracowników, spowoduje koszty związane z naliczaniem, wypłacaniem i dystrybucją bonów. Branżę turystyczną łatwiej i taniej można by wesprzeć, obniżając stawki VAT na usługi turystyczne lub wprowadzając odliczenie od podatku dochodowego całości kosztów przeznaczonych na wypoczynek — uważają eksperci Konfederacji Lewiatan.
54 proc. Tylu respondentów, którzy nie mieli w planach wakacji, wyjedzie, jeśli otrzyma bon turystyczny…
74 proc. …a taki odsetek zamierza go wydać na jednorazowy wyjazd wakacyjny
79 proc. Tylu ankietowanych uważa, że 1000 zł nie wystarczy na wyjazd.
65 proc. O tyle spadła w marcu liczba turystów korzystających z noclegów w obiektach mających co najmniej 10 miejsc w porównaniu z marcem 2019 r.