"My polskie szpitale uratujemy. Nawet, jeśli utrudniać nam będą pracę politycy opozycji; nawet jeśli nad tym projektem będzie wisiało złowieszcze weto prezydenta, a słyszymy o tym nieustannie; to my i tak - bo jesteśmy ludźmi odpowiedzialnymi - polskie szpitale uratujemy i uchronimy przed komornikami i przed upadkiem" - zapewniał premier.
Jego zdaniem, niektóre z rozwiązań trzeba będzie wprowadzić w sposób "alternatywny", bo sprzeciw opozycji i prezydenta może uniemożliwić uchwalenie ustaw (zdrowotnych) normalnym trybem. "Mamy już sposoby we współpracy z samorządem, aby ten projekt dokończyć" - powiedział.
Tusk ostro skrytykował opozycję za sprzeciw wobec rządowych propozycji
reformy służby zdrowia. Jego zdaniem, ten, kto straszy Polaków prywatyzacją
szpitali "drwi w żywe oczy z polskiego pacjenta". "Tak jakby dzisiaj system
polskich szpitali dawał satysfakcję pacjentom, pielęgniarkom i lekarzom" -
powiedział.