TXM chce ratować się układem

Giełdowe dyskonty niespożywcze znikną zza granicy i z części polskich miast. Spółka opracowuje ostateczny plan restrukturyzacji.

TXM, sieć dyskontów z odzieżą i artykułami dla domu, od dłuższego czasu pracuje nad sobą. Niedługo po debiucie giełdowym, który nastąpił pod koniec 2016 r., spółka informowała o problemach z zatowarowaniem. Tłumaczyła się wymianą systemu IT, która doprowadziła do braków w sklepach, co miało zniechęcić klientów do odwiedzin i dokonywania zakupów. Wymieniano zarządzających, ogłaszano program naprawczy i dokapitalizowanie spółki, aby przyspieszyć jego realizację, uspokajano rynek, że kwestie informatyczne są już opanowane. Teraz TXM poinformował o złożeniu wniosku o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego w formie przyspieszonego postępowania układowego.

Na razie w ramach „wstępnego planu restrukturyzacji” mówi o zakończeniu działalności za granicą (ma sklepy w Rumunii i na Słowacji) oraz zamknięciu nierentownych sklepów w Polsce. Jak bardzo skurczy się obecna sieć 375 placówek — nie wiadomo.

Ostateczny plan restrukturyzacji ma zostać przedstawiony wierzycielom do końca maja. Sieć zapowiada też „wzrost sprzedaży w wyniku modyfikacji struktury asortymentowej i koncentracji na najbardziej efektywnych kategoriach”.

W ubiegłym roku skonsolidowane przychody TXM były równe 353,5 mln zł, co oznacza spadek o 8,5 proc. względem 2017 r.

36,6 mln zł

Taką stratę miała spółka TXM w 2017 r. Rok wcześniej, przed debiutem giełdowym, miała 13 mln zł zysku. Kurs TXM z debiutu, oscylujący wokół 5,50 zł, spadł w czwartek do około 0,20 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu