Tylko profesjonalista może wdrożyć ISO

Marcin Sztajerski
opublikowano: 2001-02-20 00:00

JakoŚciowy Hyde PARK

Tylko profesjonalista może wdrożyć ISO

Nawiązując do opinii przedstawionej przez Pana Szymona Kulczyckiego w „PB” nr 1 z 2 stycznia 2001r., według której najlepsze systemy to te, które przygotowują dostawcy bez udziału konsultantów, trzeba dodać, iż jest ona półprawdą. Należy zastanowić się, z jakim typem konsultanta można mieć do czynienia — na własny użytek zdefiniowałem trzy: naukowiec, dorywczy konsultant, profesjonalista.

Naukowiec (osoba wyszkolona technicznie) traktuje system (jakość) jako cel sam w sobie, a technokratyczne podejście skupia się na pedantycznym podejściu do papierów. Oderwane od realiów biznesu dążenie do jakości (wysokiej) uniemożliwa korzystanie z dobrodziejstw systemu.

Dorywczy konsultant (często efekt samodzielnego wdrożenia systemu w firmie, gdzie pracownik przestał już być potrzebny), to ktoś, kto gdzieś, kiedyś brał udział we wdrożeniu systemu. Brak wiedzy, przenoszenie gotowych rozwiązań niedostosowanych do potrzeb firmy — to klęska.

Profesjonalista — tak naprawdę tylko on może skutecznie wdrożyć system. Wszystkie etapy wdrożenia, od zbioru informacji przez projektowanie do przedstawienia do certyfikacji, wymagają nie tylko doświadczenia, ale też wiedzy spoza zakresu normy, dotyczącej zarządzania projektem i zmianą, strategii i organizacji firmy, itd. Wykorzystanie takich konsultantów też oczywiście nie daje gwarancji sukcesu w postaci efektywnego systemu, jednak zmniejsza niepotrzebne nakłady czasu firmy wdrażającej system.

Natomiast stwierdzenie, iż system ISO 9001 czy 9002 jest „... niezbyt rozbudowany...” jest trudne do przyjęcia i gdyby nie to, iż padło z ust fachowca, należałoby uznać je za nieprawdziwe. Jak rozbudowany jest system, zależy nie od normy, ale od celu, jaki ma spełniać i organizacji dostawcy. Oczywiście dokładając wymogi ISO 14001 do 9000 system będzie bardziej rozbudowany, ale to już wielkość względna.

Marcin Sztajerski,

dyrektor generalny firmy konsultingowej PRO 4

Czytelnicy kolumn tematycznych „Zarządzanie jakością” zauważyli pewnie, że od ubiegłego tygodnia ukazują się one w barwach Gazel „PB”. Wraz z trendem, który pojawił się na rynku jakościowym, razem z jednostkami certyfikującymi i firmami konsultingowymi schodzimy szczebel niżej, czyli do małych i średnich przedsiębiorstw (co oczywiście nie oznacza, że rezygnujemy z tych dużych). W związku z tym pojawią się u nas nowe rubryki, takie jak np. ta, które pozwolą czytelnikom na swobodne komentowanie opinii wyrażanych na łamach naszej gazety i zagadnień związanych z systemami zarządzania jakością. Zapraszamy do pisania wszystkich, którzy chcą się z nami podzielić swoimi spostrzeżeniami związanymi z jakością. Wojciech Surmacz

Możesz zainteresować się również: