Tymczasowy pracownik poszukiwany

Iwona JackowskaIwona Jackowska
opublikowano: 2021-09-26 20:00

Elastyczne formy zatrudnienia cieszą się coraz większym zainteresowaniem firm i kandydatów do pracy.

Przeczytaj tekst, a dowiesz się:

  • dlaczego firmy i kandydaci coraz chętniej wybierają inne formy pracy niż na etat,
  • co przeszkadza pracodawcom w pełnym stosowaniu takiej współpracy.

Praca na określony czas coraz częściej staje się świadomym wyborem pracowników umysłowych. Pracodawcy deklarują większą otwartość na podejmowanie tego typu współpracy – wynika z raportu Hays Poland „Nowoczesne formy zatrudnienia 2021”, przygotowanego we współpracy z kancelarią Greenberg Traurig.

Pracodawcy nadal rekrutują głównie pracowników etatowych, ale też rośnie ich zainteresowanie pracą tymczasową, B2B, outsourcingiem i projektami interimowymi, czyli zadaniami służącymi określonym celom biznesowym. W 2021 r. podjęcie współpracy z pracownikami czasowymi planuje 79 proc. badanych firm i jest to wynik o 5 punktów proc. wyższy niż przed pandemią COVID-19. Jednocześnie 54 proc. firm zatrudniających obecnie takie osoby przewiduje, że w tym roku przyjmie ich jeszcze więcej.

Korzystanie z elastycznych form zatrudnienia pracodawcy najczęściej uzasadniają chęcią elastycznego zarządzania kosztami pracy, zwiększonym popytem na ich produkty lub usługi, a także zdobyciem kompetencji niezbędnych do ukończenia konkretnych przedsięwzięć.

– Pracodawcy deklarują, że nowoczesne formy zatrudnienia pozwalają im łatwiej reagować na nowe wyzwania, gdyż mogą z nich skorzystać adekwatnie do bieżącej sytuacji – wyjaśnia Bartosz Dąbkowski dyrektor dywizji response w Hays Poland.

Zwraca uwagę, że obecnie często sami kandydaci zabiegają o zatrudnienie w elastycznych formach.

– Motywują to względami podatkowymi, chęcią zdobycia różnorodnego doświadczenia czy uzyskania większej niezależności. Eksperci i menedżerowie, którzy chętnie współpracują z firmami na podstawie kontraktów B2B, cenią sobie możliwość wyboru projektów do realizacji – mówi Bartosz Dąbkowski.

W ocenie pracodawców prawo nie sprzyja tworzeniu przez nich strategii zatrudnienia. Zwraca na to uwagę 66 proc. badanych, o 20 punktów proc. więcej niż na początku roku.

– Może to wynikać z zapowiedzi nowych przepisów, oznaczających wzrost kosztów. Dotyczy to szczególnie zmian w opłacaniu składki na ubezpieczenia zdrowotne czy planu zagwarantowania nieetatowcom podobnych uprawnień jak pracownikom, np. do płatnego urlopu – wyjaśnia Anna Hałas-Krawczyk, radca prawny, partner w Greenberg Traurig.

Część pracodawców zwraca uwagę, że niektóre kwestie nie są wystarczająco unormowane prawnie. Według autorów raportu to jednak nie wiąże przedsiębiorcom rąk, gdyż zgodnie z zasadą swobody umów firma może zawrzeć umowę nieuregulowaną przepisami. Natalia Wołkowycka, radca prawny z Greenberg Traurig, zauważa, że czasami brak uregulowań pozwala lepiej dostosować do potrzeb relacje ze współpracownikami. Przy czym odpowiednio przygotowana umowa powinna zabezpieczać obie strony, regulować zasady jej rozwiązania i konsekwencje jej niewykonania.