W drodze do tytułu „Najlepszego Pracodawcy 2012” pana firma pokonała aż 90 innych. Jakie to uczucie?
Grzegorz Rogaliński, prezes SAP: Mam ogromną osobistą satysfakcję, że to, co robimy w zakresie zarządzania zespołem, znalazło uznanie pracowników i okazało się dobrą praktyką rynkową. Oprócz osobistej satysfakcji jest to również dowód na to, że SAP jest naprawdę w gronie najlepiej zarządzanych firm. Dodatkowo jest to wyraz otwartości pracowników, którzy nam zaufali. Ich opinie zostały zbadane przez zewnętrzną firmę. Spytano ich o zdanie, a oni je wyrazili i to w czasie letnich wakacji. Ta nagroda pokazała, że nasz sposób zarządzania jest nie tylko akceptowany przez pracowników, ale odnosi się do najlepszych praktyk rynkowych. Trzeba pewnej pokory, aby się zdobyć na porównanie, gdyż nie znamy przecież z góry efektów tego porównania. W SAP badania satysfakcji z pracy wykonujemy regularnie co dwa lata w ramach korporacji. Jednak w zeszłym roku w ramach Programu „Najlepsi Pracodawcy” wzięliśmy udział po raz pierwszy w badaniu organizowanym przez zewnętrzną firmę w Polsce. Odnosiło się więc ono tylko do polskiego oddziału SAP i porównywało nas z innymi firmami działającymi w Polsce — krajowymi i globalnymi. Zbieranie odpowiedzi do ankiety trwało tylko dwa tygodnie, a mimo to ponad 86 procent naszego zespołu ich udzieliło. Już sam ten wynik jest powodem do zadowolenia. Firma, która organizowała badanie, czyli Aon Hewitt, bierze pod uwagę wynik ankiet wypełnionych przez co najmniej 70 procent zatrudnionych. Nasz wynik graniczył z cudem. Jestem z tego powodu bardzo zadowolony i czuję się dumny. Nasi pracownicy chcieli po prostu oddać głos. To bardzo ważne, bo świadczy o zaangażowaniu i trosce o swoje miejsce pracy.
Jaką wymierną wartość dla biznesmena ma wyróżnienie tym tytułem?
SAP zyskał wizerunek dobrego pracodawcy. Mamy tego oczywisty wymiar PR-owy, co przekłada się na atrakcyjność SAP jako miejsca pracy i znacząco wzmacnia nasze możliwości pozyskania najlepszych ludzi na rynku pracy. Wyniki badania pokazują też, jakie praktyki stosują inne firmy. Nie tylko pensja i premia wpływa na satysfakcję zawodową. To stara prawda, ale w tym badaniu było jeszcze wiele pytań dotyczących innych spraw, np. świadczeń pozapłacowych, atmosfery pracy, kultury pracy i sposobu oraz rodzaju relacji pracowniczych. Były pytania o samodzielność i sposób realizacji celów profesjonalnych. Ale także trudne pytania o równowagę praca — dom. Wiem, że nie we wszystkich aspektach wypadamy celująco. Dzisiejsze tempo pracy jest trudne dla nas wszystkich, wiąże się często z dużym stresem. Ale mimo trudnych okresów udaje nam się nad tym wszystkim zapanować. Okazało się, że nasi pracownicy doceniają to, co staramy się im stworzyć. O ich zadowoleniu wiemy i bez badania. To dzięki pracy całego zespołu mamy dobre wyniki biznesowe i mocną pozycję na rynku rozwiązań informatycznych w Polsce. Jednak bardzo miło było usłyszeć nazwę naszej marki wśród laureatów zeszłorocznej edycji Badania „Najlepsi Pracodawcy”. Poza tym dzięki zyskaniu takiego statusu zyskaliśmy nowy poziom odniesienia. Być może pracownicy jeszcze bardziej docenili to, co mają, pracując w SAP. Część zapewne uświadomiła sobie, że pracują w dobrze zarządzanej firmie, która oferuje świadczenia pracownicze na wysokim poziomie i wysokie standardy pracy.
Co tytuł „Najlepszy Pracodawca” oznacza dla pana firmy?
Jest to przede wszystkim wyzwanie. Na sukces pracowaliśmy długo i chcemy utrzymać to, co mamy. Cały czas staramy się uświadamiać pracownikom, co uzyskują w firmie i gdzie pracują. Sprostać wyzwaniom, jakie stawia otoczenie i rynek, co roku z tym samym zaangażowaniem, realizować budżety to nie jest trywialna sprawa. Raz osiągnięty sukces wzmacnia apetyt. Wspólnie pracujemy na sukces swój i swoich klientów. Myślę, że nagroda dla nas może być ważna także dla naszych klientów, bo to dla nich informacja, że pracują z ogromnie zaangażowanym zespołem, mają do czynienia z partnerem biznesowym, który jest dobrze zarządzaną i pełną entuzjastycznych fachowców organizacją.
Jak SAP udało się stworzyć kulturę pracy zorientowaną jednocześnie na wyniki i na ludzi?
Wszyscy, których zatrudniamy, lubią swoją pracę, a praca jest dla nich wyzwaniem. Pracujemy z mądrymi ludźmi zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz organizacji. Wśród klientów SAP jest elita polskiego biznesu, więc pracownicy SAP muszą dawać z siebie wszystko. Staramy się nie przeszkadzać naszym pracownikom w pracy, mają tyle samodzielności, ile zdołają unieść i o ile poproszą. Nasi pracownicy są po prostu samodzielni, mają odpowiednie narzędzia do realizacjipracy i stosowną odpowiedzialność. Ta decyzyjność stanowi o ich sukcesie. Wszyscy mamy wpływ na to, co robi nasza firma. To nie są slogany. Nasza struktura menedżerska jest bardzo spłaszczona, a wielu pracowników pełni role liderów i ekspertów. Naszym towarem jest dobro intelektualne. Myślę, że wszyscy w firmie się szanujemy.
Czym charakteryzuje się kultura menedżerska w SAP?
Mamy jasno określone cele zorientowane na dostarczanie klientom najlepszych produktów i usług. Stosujemy obiektywne i łatwo mierzalne kryteria oceny osiągnieć pracowników. Nowoczesne metody zarządzania personelem, takie jak mentoring czy coaching, pomagają w rozwoju menedżerskim, a oceny 360 stopni należą do standardu. Mamy wdrożony program zarządzania talentami, nasi pracownicy polecają swoim kolegom pracę w naszej firmie w ramach programu referencyjnego. W miarę możliwości angażujemy też pracowników w podejmowanie decyzji. To wszystko przekłada się na wysoką kulturę pracy.
Jak menedżerom SAP udało się stworzyć i utrzymywać angażujące środowisko pracy, które przekłada się na osiągnięcia firmy?
Recepta jest prosta: prosto, szybko i z pełną świadomością skutków podejmować decyzje ukierunkowane na dobro klienta, które jest priorytetem w SAP. Bierzemy odpowiedzialność za to, co robimy, i działamy z pełnym zaangażowaniem. Opieramy się na wartościach obowiązujących w firmie, a do nich należą: sukces, odpowiedzialność, profesjonalizm, spójność, praca zespołowa i zaufanie. To ostatnie jest dla mnie najważniejsze. To zaufanie jest podstawą naszego skutecznego funkcjonowania.