Ubezpieczenia szukają agentów

DCZ
opublikowano: 21-11-2008, 00:00

Firmy ubezpieczeniowe są ostrożne, jeśli chodzi o zmiany personalne. Ale niektóre nadal będę zatrudniały.

Firmy ubezpieczeniowe są ostrożne, jeśli chodzi o zmiany personalne. Ale niektóre nadal będę zatrudniały.

Zwolnień nie przewiduje żadna z firm grupy ING. Podobnie jest w Commercial Union Polska. Ta druga prowadzi nawet rekrutację, która ma zwiększyć liczbę agentów współpracujących o 1200 osób do końca 2010 r.

— W tym roku pozyskaliśmy 600 współpracowników, dzięki czemu liczba naszych agentów wzrosła do 3600 — mówi Bohdan Białoruski, rzecznik prasowy Commercial Union.

W przyszłym roku 250 agentów zamierza zatrudnić powołany przez Grupę Ergo Hestia Sopocki Instytut Ubezpieczeń.

Niepewnie czują się pracownicy tych towarzystw ubezpieczeniowych, których centrale za oceanem mają duże kłopoty. Życiorysy tych ludzi coraz częściej trafiają do doradców personalnych.

— Oprócz agentów ubezpieczyciele szukają przede wszystkim specjalistów do spraw oceny ryzyka w produktach majątkowych i życiowych oraz aktuariuszy. Na rynku jest deficyt tych ostatnich. To zawód licencjonowany. Firmy chętnie przyjmują także młodych ludzi na stanowiska analityków aktuarialnych, którzy mogą zdawać państwowe egzaminy, a po dwóch latach starać się o licencję — wylicza Magdalena Gałażewska z firmy doradztwa personalnego Hays Polska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DCZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu