Światowa gospodarka zwalnia, bankrutują spółki z tradycjami, wszyscy boją się ataków terrorystycznych, jednym słowem — nadeszły świetne czasy dla ubezpieczycieli. AIG, Swiss Re czy Zurich Financial wykorzystują sytuację i przeprowadzają nowe emisje akcji.
Chociaż szacuje się, że ubezpieczyciele będą musieli wypłacić 60 mld USD (243,6 mld zł) odszkodowań po atakach terrorystycznych na USA, duże spółki radzą sobie znakomicie. Z raportu Merrill Lynch wynika, że w przyszłym roku ich zyski będą o 20-25 proc. większe, ponieważ firmy podniosą składki. Jednak spodziewane podwyżki mogą ominąć region Europy Środkowej i Wschodniej.
— Składki na polisy życiowe muszą wzrosnąć, ale główny ciężar spadnie na kraje, w których ryzyko jest szczególnie wysokie. Jestem optymistą i sądzę, że w Polsce i krajach tego regionu wszystko pozostanie bez zmian — mówi Andreas E. Vassiliou, dyrektor zarządzający AIG w regionie Europy Środkowej i Wschodniej.
Perspektywa wyższych zysków już działa na korzyść firm ubezpieczeniowych. Ich akcje idą w górę. Dlatego Zurich Financial Services, akcjonariusz majątkowego i życiowego towarzystwa Zurich, postanowił wczoraj sprzedać w ofercie pierwotnej cały dział reasekuracji za 2,3 mld USD (9,3 mld zł), chociaż wcześniej miała to być tylko jedna trzecia spółki. Swiss Re sprzeda w tym miesiącu obligacje zamienne na akcje wartości 3,9 mld USD (15,8 mld zł). AIG, który ma w Polsce ubezpieczenia emerytalne, życiowe i majątkowe, też sprzeda takie akcje za 1 mld USD (4 mld zł).