3 mln zł inwestycji i co najmniej 200 miejsc pracy — oto plany UBS, które we Wrocławiu chce otworzyć centrum usług. Ale bank inwestycyjny liczy na wejście do Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (SSE). Aby do tego doszło, musi się na to zgodzić rada miejska. Na początku roku radni mieli jednak wątpliwości.
Wczoraj Agencja Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej (ARAW) przekonywała na konferencji prasowej, że warto zachęcić inwestora. Dziś zapadnie decyzja. Wrocław to kolejne po Krakowie miasto, które wybrał w Polsce szwajcarski bank. W stolicy Małopolski działa w ramach Krakowskiej SSE, w której obiecał 600, a stworzył 1300 etatów.
„Obecnie rozważane jest przeprowadzenie inwestycji polegającej na utworzeniu nowoczesnego centrum usług wspólnych, które ma świadczyć usługi w zakresie przetwarzania zaawansowanych danych obejmujące m.in. raportowanie oraz analizę instrumentów finansowych w ramach operacji grupy. Projekt ma objąć również prace B+R w zakresie architektury systemu IT. Rozpoczęcie inwestycji planowane jest na grudzień 2015 r., a jej zakończenie do końca2017 r.” — czytamy w uchwale przygotowanej przez ARAW.
— Radni mieli pytania, m.in. dlaczego ma to być strefa legnicka, a nie wałbrzyska, która dotychczas miała podstrefy we Wrocławiu. Wybór strefy należy do inwestora — tłumaczy Dariusz Ostrowski, prezes ARAW.
Wałbrzyska strefa objęła dwa biurowce we Wrocławiu, w jednym z nich — Grunwaldzki Center — żadna firma nie korzysta ze zwolnień podatkowych. Robi to IBM, który wynajmuje budynek o powierzchni 28 tys. mkw. — Wrocław jest drugą, po Krakowie, lokalizacją dla firm oferujących złożone procesy — podkreśla Paweł Panczyj z ABSL, Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych.