Uciec od gwaru tego świata

Mirosław Konkel
opublikowano: 2007-04-27 00:00

Najlepsze szkolenia to te, które odbywają się poza siedzibą firmy — uważają trenerzy, pracodawcy i pracownicy.

Ośrodki szkoleniowe mają bogatą ofertę

Najlepsze szkolenia to te, które odbywają się poza siedzibą firmy — uważają trenerzy, pracodawcy i pracownicy.

Od piątkowego popołudnia do niedzielnego wieczora grupa top menedżerów szlifuje angielski w XVIII-wiecznym pałacyku Bagatela koło Ostrowa Wielkopolskiego.

— Tutaj zasięg telefonów komórkowych jest bardzo słaby — tłumaczy z uśmiechem Piotr Parys, dyrektor biura obsługi firm Berlitz Poland, organizator kursu.

— Tylko dystans do spraw służbowych pozwala skupić się na nauce — uważa Michał Leopolt-Kuropatwiński, założyciel Akademii Stylu i Etykiety.

Lidia Nwolisa, trenerka z Coach U Poland, nie ma wątpliwości, że przełożony znajdzie powody, by zadzwonić, gdy szkolenie jest blisko firmy.

— A to się pojawia kluczowy klient i trzeba go obsłużyć, a to zniknęła faktura, a to trzeba zaopiniować kandydaturę na szefa działu — wymienia Lidia Nwolisa.

Natura i kultura

Serwis pracy GoWork.pl upodobał sobie ośrodek w Serpelicach nad Bugiem, 170 km od Warszawy. Cisza, spokój, dziewicza przyroda.

— Znam te tereny od dziecka. Spędzałem tam niemal każde wakacje — mówi Paweł Kosieradzki, business manager GoWork.pl.

Uczestnicy szkoleń w Serpelicach po intensywnych zajęciach mają czas na zwiedzanie okolicy, kąpiele w rzece i pływanie kajakiem.

Są jednak menedżerowie, którzy, co prawda, potrafią docenić uroki natury, ale bez zdobyczy cywilizacji żyć im ciężko. Dla nich propozycją może być np. luksusowy kompleks Warszawianka w Jachrance nad Zalewem Zegrzyńskim. To ulubione miejsce szkoleń firm ze środkowej Polski. Kursanci mają tu do dyspozycji 13 klimatyzowanych sal konferencyjnych, korty tenisowe, boiska do piłki nożnej, siatkówki, koszykówki, plażę i przystań z wypożyczalnią sprzętu wodnego. Dużą popularnością cieszą się także masaże ayurvedyjskie przy użyciu ziołowych olejów, które wykonują hinduscy terapeuci Panchakarma.

— Te wszystkie atrakcje nie odciągają jednak gości od głównego celu pobytu, czyli nauki — zaznacza Beata Stanecka, dyrektor hotelu Warszawianka.

Przyjemne i pożyteczne

Podobnie myśli Elżbieta Hass-Darnowska, która zarządza czterogwiazdkowym hotelem Haffner w Sopocie. Z satysfakcją wymienia uciechy, które zapewnia jej placówka, a szczególnie paintball, jazdę quadami, windsurfing, spa i wspaniałą kuchnię. Jednocześnie nie zapomina jednak o tym, co podczas szkoleń i konferencji jest najważniejsze.

— Sale muszą być przestronne, jasne, wyposażone w specjalne ekrany, nagłośnienie i łączność internetową — podkreśla prezes Hass-Darnowska.

Piotr Parys z Berlitz Poland preferuje naukę poprzez zabawę. Opowiada o tygodniowych kursach językowych dla menedżerów średniego szczebla w Rezydencji Spalskiej w Spale. Lektorzy razem z menedżerami jedzą posiłki, chodzą na wycieczki i grają w tenisa.

— I w tym czasie wszystkie rozmowy są prowadzone po angielsku, w naturalnych, bliskich życia warunkach, przez co postępy są szybko widoczne — podkreśla Piotr Parys.