UE: Fiasko negocjacji w sprawie VAT

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 24-01-2006, 19:42

Na skutek sprzeciwu Polski, Czech i Cypru unijni ministrowie finansów nie doszli we wtorek w Brukseli do porozumienia w sprawie przedłużenia okresów stosowania obniżonych stawek VAT na niektóre towary i usługi. Trzy kraje mają do końca tygodnia czas na przyłączenie się do kompromisu, pod którym podpisało się 22 pozostałych. Do jego przyjęcia konieczna jest jednomyślność.

Na skutek sprzeciwu Polski, Czech i Cypru unijni ministrowie finansów nie doszli we wtorek w Brukseli do porozumienia w sprawie przedłużenia okresów stosowania obniżonych stawek VAT na niektóre towary i usługi. Trzy kraje mają do końca tygodnia czas na przyłączenie się do kompromisu, pod którym podpisało się 22 pozostałych. Do jego przyjęcia konieczna jest jednomyślność.

Polska - jak wynika z wypowiedzi dyplomatów - uznała, że nie może podpisać się pod porozumieniem nie realizującym jej postulatów wydłużenia obecnego okresu, kiedy możliwe jest stosowanie zredukowanej stawki VAT na niektóre towary i usługi, w tym nowe mieszkania. Te okresy są zagwarantowane w traktacie akcesyjnym, ale upływają w 2007 roku. Analogiczne stanowisko zaprezentowały Czechy i Cypr.

Pozostałe 22 kraje przystały na "kompromis" autorstwa Austrii, która przewodniczy w tym półroczu Unii Europejskiej. Sprowadza się on do przedłużenia do końca 2010 roku obowiązywania tzw. załącznika K. Został on wprowadzony w 1999 roku w dziewięciu krajach starej UE i wylicza usługi, które można objąć zredukowaną stawką VAT. Chodzi głównie o tzw. usługi o dużym nakładzie pracy ręcznej, jak wykańczanie mieszkań, szewstwo albo reperacja rowerów.

Dla dziewiątki to kluczowa sprawa, bowiem załącznik K wygasł 31 grudnia zeszłego roku. Od 1 stycznia kraje te stosowały obniżony VAT nielegalnie z formalnego punktu widzenia, ale Komisja Europejska zapowiedziała, że odstąpi od kroków dyscyplinujących, jeśli na wtorkowym spotkaniu ministrów finansów dojdzie do porozumienia. Dłużej jednak - ostrzegała - tego stanu zawieszenia tolerować nie będzie.

Teraz Austria zaproponowała, by prawo do stosowania załącznika K dać wszystkim krajom UE. "To jest sprawiedliwe rozwiązanie. W ten sposób wszystkie kraje UE będą traktowane równo" - przekonywał po zakończonym fiaskiem spotkaniu austriacki minister finansów Karl-Heinz Grasser.

Trzy kraje sprzeciwiające się porozumieniu wezwał do solidarności z dziewiątką, która była zainteresowana przedłużeniem obowiązywania załącznika K. "Mam nadzieję, że mają one świadomość, jaka ciąży na nich odpowiedzialność" - podkreślił austriacki minister.

Otwarcie powiedział, że był "zirytowany" postawą przedstawicieli tych trzech krajów podczas przeciągających się do wieczora negocjacji. Polsce miał za złe, że zamiast zajętej w Sejmie sprawami budżetu minister finansów Zyty Gilowskiej, do Brukseli przyjechał jej zastępca, podsekretarz stanu Zbigniew Dynak.

"Polskiej minister finansów nie było, a sekretarz stanu nie miał mandatu do negocjowania. Kiedy próbowaliśmy się skontaktować z premierem albo wicepremierem, nie mogliśmy i słyszeliśmy, że sekretarz stanu ma mandat" - powiedział, nie kryjąc irytacji.

Cypryjskiemu ministrowi miał za złe, że podczas negocjacji "nic nie mówił". "Dopiero kiedy wyszedł, jego ambasador odczytał to jako znak sprzeciwu wobec propozycji kompromisu" - opowiadał Grasser.

Nieruchomości
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
×
Nieruchomości
autor: Dominika Masajło, Paweł Berłowski
Wysyłany raz w tygodniu
Najważniejsze informacje z branży nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych. Wiadomości, komentarze i analizy rynkowe.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Jego zdaniem dalszy opór trzech krajów byłby "nieodpowiedzialny". "To byłby bardzo zły sygnał dla UE i jej mieszkańców. Mam nadzieję, że możemy uniknąć takiej sytuacji" - powiedział minister.

Zaapelował, by trzy kraje "zastanowiły się dwa razy, zanim postawią weto" i "pomogły" dziewiątce, której grożą procedury ze strony KE. Zastrzegł, że wtorkowy "kompromis" nie podlega dalszej negocjacji. Z kolei postulaty Polski i pozostałej dwójki nazwał "żądaniami renegocjacji traktatu akcesyjnego, na co nie może być zgody". Zapowiedział "działania polityczne i dyplomatyczne", by skłonić trzy kraje do przyjęcia porozumienia.

Presję na Polskę, Czechy i Cypr wywierał na konferencji prasowej także komisarz ds. podatków i unii celnej, Węgier Laszlo Kovacs. Powiedział, że propozycja Austrii to "maksimum, jakie mogliśmy osiągnąć". Zagroził, że w przypadku braku porozumienia w poniedziałek Komisja Europejska rozpocznie procedury przeciwko dziewiątce, która od początku roku "nielegalnie" stosuje obniżony VAT, a odpowiedzialność za to spadnie na trójkę krajów.

Jego zdaniem, "te trzy kraje nic nie tracą, tylko zyskują na porozumieniu, jeśli skorzystają z okazji, by się do niego przyłączyć. Ale jeśli się nie dołączą, stracą razem ze wszystkimi innymi".

Zbigniew Dynak nie spotkał się po negocjacjach z polskimi dziennikarzami. Polscy dyplomaci podkreślają, że decyzja o ewentualnym przyłączeniu się do porozumienia zapadnie w Warszawie. Ich zdaniem austriacka propozycja to "próba szantażu" i "mydlenie oczu", bowiem nie wychodzi naprzeciw żadnym polskim postulatom, a usługi objęte protokołem K są bez znaczenia z gospodarczego punktu widzenia, w przeciwieństwie do mieszkalnictwa.

Polska przypomina, że szereg starych krajów UE korzysta z bezterminowych ulg w stawkach VAT wywalczonych w ich traktatach akcesyjnych, więc "kompromis" nie zapewnia równego traktowania krajów członkowskich UE, bowiem okresy dla nowych członków upływają w 2007-08 roku.

Przedstawiciele Komisji Europejskiej nieoficjalnie zgadzają się z tą analizą, ale zarzucają negocjatorom Polski, Czech i Cypru, że nie byli wystarczająco przekonujący podczas wtorkowych rozmów. Zarzucają im m.in. brak elastyczności i stawianie wygórowanych żądań, takich jak prawo do stawek preferencyjnych aż do 2015 roku. Polscy dyplomaci odpowiadają, że Austria od samego początku nie chciała się zgodzić na jakiekolwiek wydłużenie okresów przejściowych.

W kompromisie znalazł się także zapis o tym, że w połowie 2007 roku Komisja Europejska dokona całościowego przeglądu funkcjonowania obniżonych stawek VAT w krajach UE, co może być podstawą do ich ewentualnego rozszerzenia.

Michał Kot

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane