UKE szuka internetu

opublikowano: 07-03-2016, 22:00

Regulator uruchomił wyszukiwarkę dostawców internetu w całym kraju. Chce zachęcić firmy do większej jawności.

Pomysł jest banalnie prosty, ale ktoś musiał na niego wpaść — i stało się to dopiero teraz. Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE) od lat dysponował szczegółowymi informacjami o dostępności i jakości usług internetowych w każdym zakątku Polski, ale z danych korzystali tylko przedstawiciele administracji. Teraz stworzył prostą wyszukiwarkę, która po wpisaniu adresu wyświetla szczegóły oferty wszystkich działających w tym miejscu dostawców internetu.

— Chodzi o to, by obywatele mogli realnie korzystać z informacji, które są w posiadaniu urzędu. Za pomocą tego narzędzia mogą też np. zgłaszać zapotrzebowanie na usługi wyższej jakości, co pozwoli nam stworzyć mapy popytu, wykorzystywane przy planowaniu inwestycji przez operatorów — mówi Magdalena Gaj, prezes UKE. Wyszukiwarka ma jednak pewną ułomność, i to sporą — o ile bowiem po wpisaniu adresu od razu widać liczbę dostawców i maksymalną prędkość oferowanych przez nich usług, o tyle… nie widać nazw firm. Z jednym wyjątkiem — wszędzie widać Orange, byłego monopolistę.

— Orange jako praktycznie jedyna firma nie zastrzega danych o swojej ofercie jako tajemnicy przedsiębiorstwa. Cała reszta, w tym najwięksi operatorzy alternatywni i ogólnopolskie sieci kablowe, zastrzega wszystko, co się tylko da — mówi Agnieszka Gładysz z departamentu analiz i strategii rynku telekomunikacyjnego w UKE. Urząd liczy na to, że wyszukiwarka skłoni ich do większej otwartości.

— Przedsiębiorcy powinni przemyśleć, co naprawdę jest tajemnicą i co warto zastrzegać, bo dziś nadużywają tej klauzuli. To, jaką ofertę mają w konkretnych miejscach kraju, faktycznie tajemnicą nie jest, bo przecież informują o tym klientów. Mamy nadzieję, że zaczną rozsądniej podchodzić do tej sprawy — mówi Magdalena Gaj. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / UKE szuka internetu