Ukraińska ofensywa PKO BP

ET
opublikowano: 2008-02-29 00:00

Rozbudowa sieci, wprowadzenie e-bankingu, a być może przejęcia — taką taktykę przyjmuje polski detalista.

Rozbudowa sieci, wprowadzenie e-bankingu, a być może przejęcia — taką taktykę przyjmuje polski detalista.

Pod względem aktywów Kredobank, ukraińska spółka PKO BP, zajmuje dzisiaj 29. miejsce na lokalnym rynku. Za cztery lata chce wskoczyć do pierwszej dziesiątki. Jak to zrobi? Dziś opiera biznes na trzech filarach: bankowości detalicznej, korporacyjnej dla klientów ukraińskich oraz firm polskich działajacych na Ukrainie. Strategia do 2012 r. zakłada mocne wejście w detal. Pierwszy krok w tym kierunku Kredobank zrobi w tym roku.

— W sierpniu uruchomimy bankowość internetową, korzystając z platformy Inteligo. Na początek z podstawowymi funkcjami, jak dostęp do konta oraz możliwość dokonywania przelewów — mówi Wojciech Parteka, członek zarządu Kredobanku.

Bank rozbudowuje drugi, zdalny kanał kontaktu z klientami — call center.

— Potrzebujemy całodobowej obsługi, bo w tym roku zaczniemy sprzedawać karty kredytowe — tłumaczy Wojciech Parteka.

Kredobank rozbudowuje sieć oddziałów. Obecnie liczy 175 placówek. W tym roku otworzy 50-60 kolejnych, a do 2012 r. — 200. Kredobank, który zaczynał jako instytucja o regionalnym zasięgu, chce być obecny we wszystkich 26 regionach Ukrainy. Za cztery lata ma kontrolować 5 proc. rynku kredytów i depozytów detalicznych oraz 2,5 proc. kredytów korporacyjnych i 2,3 proc. depozytów firmowych.

Zgodnie ze strategią, Kredobank ma rozwijać się w sposób organiczny. Są jednak także inne możliwości.

— Spadają wyceny banków na Ukrainie. Nie wykluczamy akwizycji — mówi Rafał Juszczak, prezes PKO BP.

Jest w czym wybierać, ponieważ na Ukrainie działa 175 banków.