Ukrayinska Pravda trafiła na celownik polskiej Agory

Magdalena Wierzchowska
opublikowano: 2007-12-03 00:00

Medialna spółka negocjuje kupno wpływowej politycznej witryny internetowej. To dobry ruch — oceniają analitycy.

Medialna spółka negocjuje kupno wpływowej politycznej witryny internetowej. To dobry ruch — oceniają analitycy.

Agora prowadzi negocjacje w sprawie kupna witryny Ukrayinska Pravda, najbardziej wpływowej politycznej strony internetowej na Ukrainie — podał ukraiński serwis rynok.biz.

Witryna, który popularność zawdzięcza niezależności, odwiedza blisko 100 tys. osób dziennie. Ukrayinska Pravda została założona przez dziennikarza Georgija Gongadze, o którego zamordowanie oskarżany jest były prezydent Leonid Kuczma. Obok polityki, witryna zajmuje się też gospodarką, tematami społecznymi i sportem.

Polska spółka nabrała wody w usta.

— Nie komentujemy spekulacji — mówi Urszula Strych, rzecznik prasowy Agory.

Komentarza odmówiła również redaktor naczelna Pravdy Olena Prytula.

Powtórka z lat 90.

Analitycy pozytywnie oceniają ewentualną transakcję.

— Myślę, że to krok w dobrym kierunku. By zaistnieć na rynku ukraińskim, trzeba zdążyć przed konkurencją, głównie niemieckimi grupami wydawniczymi. Rynek ukraiński jest na etapie, na którym polski był w latach 90., a historia „Gazety Wyborczej” dowodzi, że Agora świetnie sobie w podobnych warunkach radzi — mówi Michał Marczak, analityk DI BRE Banku.

Linia nowego szefa

Agora, którą od końca sierpnia kieruje Marek Sowa, szuka nowych źródeł przychodów. Nowy prezes zapowiadał głębsze wejście w segment mediów elektronicznych, sygnalizował też zainteresowanie rynkami ościennymi — głównie kierunkiem wschodnim i południowym.

W maju Agora założyła w Kijowie spółkę Agora Ukraina. Ma ona zajmować się działalnością wydawniczą i internetową. Marek Sowa mówił niedawno, że spółka nastawia się na wzrost organiczny, choć nie wykluczył akwizycji. Pierwsze projekty miały się pojawić na początku 2008 r.

Rynek reklamy internetowej na Ukrainie dynamicznie rośnie, choć może to być efektem niskiej bazy — Ukraiński Związek Reklamy spodziewa się 83-procentowego wzrostu w 2007 r. wobec 11 mln USD przychodów reklamowych w roku ubiegłym. Na Ukrainie, zamieszkałej przez 45,8 mln osób, dostęp do internetu ma 12,1 proc populacji.

Agora nie jest jedyną firmą medialną zainteresowaną ekspansją zagraniczną. TVN zapowiedział w listopadzie, że na przełomie roku może sfinalizować transakcję zakupu małej zagranicznej stacji telewizyjnej.

Wcześniej na rynek ukraiński próbował wejść Broker FM, właściciel radia RMF FM. Jednak ta inwestycja utknęła w martwym punkcie — właściciel krakowskiego radia narzekał na zbyt mało przejrzyste otoczenie biznesowe u naszych wschodnich sąsiadów.